Kiedy komisarz unijny Janusz Lewanowski bryluje w reklamie wyborczej PO jest OK. Nikt nie protestuje, dlaczego wysoki urzędnik zjednoczonej Europy stał się twarzą wyborczą obiecującą „gruszki na wierzbie”. Co innego prof. Zyta Gilowska, członek Rady Polityki Pieniężnej, boli PO i PJN, oj boli. Mimo, że nie występuje w reklamówce PiS i wyraźnie wypowiedziała się o nie włączaniu w kampanię wyborczą PiS. To jak z tym równym prawem i kto je łamie panie Tusk.
600
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (7)