maciejewski maciejewski
477
BLOG

JAKA PIĘKNA TRAGEDIA

maciejewski maciejewski Polityka Obserwuj notkę 2

Gdyby zapytać maturzystę, czym zajmuje się pani minister Julia Pitera w rządzie Premiera Donalda Tuska, byłbym duży problem. Co robiła przez ostatnie cztery lata pani Pitera, i za co kasowała 12 tysięcy złoty brutto co miesiąc z kasy państwowej? Teoretycznie, miała zajmować się walką z korupcją! I tu zaczyna się problem. Na początku, pani minister stała się UWAGA! „polującą” na Centralne Biuro Antykorupcyjne, instytucję odpowiedzialną za walką z korupcją. Bo przecież CBA, dla polityków z PO, to taki zły twór IV Rzeczypospolitej. Zgodnie z ustawą o CBA, szef służby podlegał bezpośrednio Premierowi, a nie jakiemuś ministrowi od walki z korupcją! Tak zatem, od samego początku stanowisko Pitery było fikcyjne, bez realnego wpływu na walkę z korupcją. Nowy Premier, w ramach oszczędności może z czystym sumieniem zlikwidować etat Pitery, jako oszczędność budżetową na 2012r. Wracając do naszej pani minister, pierwszym zadaniem było udowodnienie, że CBA nie walczyła z korupcją, a jej szef wykorzystywał swoje stanowisko do celów politycznych. Jak pamiętamy, doszło ostatecznie do dyskusyjnego zwolnienia ministra Mariusza Kamińskiego z funkcji szefa CBA. Na szczęście dla CBA, Pitera nie została jej szefem ale miała napisać raport o działaniu CBA w czasach PiS, aby wykazać nadużycia prawa przez szefów i jej funkcjonariuszy. Raport ostatecznie został dyskretnie przemilczany jako mało profesjonalny, nawet przez członków PO którzy najchętniej zapomnieliby o tym bublu a la Pitera.

Kolejnym „kwiatkiem” pani minister był programu zapobiegania nieprawidłowościom w życiu publicznym na lata 2011-2016. Programu oczywiście nie ma. Wniosek, Rząd od początku, nie miał wizji walki z korupcją. Korupcji nie było w tzw. „aferze hazardowej”, zdymisjonowani z wielkim hukiem ministrowie awansowani zostali na nowe pozycje „walki z PiS” w Sejmie. Pani Pitera, nie protestowała. Okazuje się, że twórczość ustawowa „Prawo antykorupcyjne” pani minister miała problem z dotarciem do Komitetu Stałego Rady Ministrów. Przez cztery lata powstawała ustawa, którą miała być flagowym dowodem wyższości koncepcji PO w walce z korupcją nad programem PiS. Panowie z PO milczą i chowają pod dywan pomysły „super minister” Julii Pitery.
Premier Tusk, jest ojcem chrzestnym „sukcesów” pani minister czy mu się podoba czy nie. Nie zrobił nic, przez cztery lata, aby zwolnić jednego z najgorszych ministrów w swojej Kancelarii i nie pozwolić na marnowanie pieniędzy podatników. Zamiast pracować nad Ustawą, minister Pitera brylowała w TVN jako „specjalistka” od invitro, aborcji, szkodliwości PiS dla demokracji w Polsce. Dobre samopoczucie Julii Pitery, nadal trwa trochę tylko odsunięta od kamer, żeby broń Bożę ktoś nie przypomniał sobie o najgorszym ministrze.
maciejewski
O mnie maciejewski

Ekspert Instytutu Sobieskiego www.sobieski.org.pl. Słucham "Radio Maryja". Do Warszawy jadę kiedy muszę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka