I zaczęły się schody. Ekipa PO okazuje się, że wcale nie jest zgrana i zgodna. Co więcej, Premier Tusk napatrzył się na Putina i zamarzył sam "namaścić" się na Premiera! Na szczęście "zimny prysznic" od Prezydenta Komorowskiego dobrze mu zrobił. I kto tu miał być tym DYKTATOREM, panowie redaktorstwo od 3 dni "gwałcą" mikrofonami działaczy PO, co się stało z Tuskiem? Nic się nie stało, sodówka walnęła do głowy i tyle. Samiec ALFA się w nim odezwał. Proste.
406
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (6)