Nowy (stary) Premier i jego ekipa działają 100 dni, a Premier ponad 1000 dni. Przez ten czas milczałem, bo uważałem, że warto dać sobie na luz i spojrzeć na wszystko z boku. Nuda, nuda, nuda...mogę krótko podsumować swoją wewnętrzną emigrację. Premier czaruje, czyli pojawia i się i znika. Media, mają amnezję i naprawdę uwierzyły, że Tusk jest Premierem 100 dni!!! Wszystkiemu winni są, no własnie kto... POLACY. BO nawet ze stadionu się cieszyć nie potrafimy, o drogach wybudowanych lekko pękniętych nie wspomnę. Nuda, nuda, nuda...Podobno mały sukces powinien cieszyć, tylko gdzie tutaj sukces. Chyba tylko to, że naród Polski nie wyległ jeszcze na ulice wzorem Grecji. Wtedy to już nie będzie nuda, tylko dramat.
150
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze