Wpadka Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z Telewizją "TRWAM" to wielka skucha. Ktoś nie docenił, że "TRWAM" to więcej niż telewizja, kamery i studio. Nazwa zobowiązuje i wymaga więcej, od innych mediów. O ile konkurencja medialna walczy o reklamy, telewidzów, bije się o przychylność władzy. Telewizja "TRWAM" robi swoje: TRWA przy Bogu, Ojczyźnie i Kościele. TRWA, przy rodakach w kraju i zagranicą. Zebrane prawie dwa miliony podpisów poparcia to zaskoczenie, bo podobno Telewizję "TRWAM" ogląda 6 tysięcy widzów (!) według Przewodniczącego KRRiT. Na miejscu Premiera, byłbym pierwszym wysyłającym listę z protestem do KRRiT, bo lekceważenie prawie dwóch milionów obywateli może bardzo "boleć" władzę. Co więcej, dziwie się, że PR-owcy Tuska nie namówili go na spotkanie "tak przypadkowo" w Sejmie z o. Tadeuszem Rydzykiem i wysłuchanie jego racji. To może być ciekawe spotkanie i jedynka we wszystkich mediach.
395
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (5)