Jedni są zmęczeni sobą i całym światem w wieku 20 lat. Widziałem osoby po 70ce, których energia i chęć życia rozpierała, aż im zazdrościłem. Problemem nie jest wiek, ale kasa na którą mają chęć POLITYCY. Byłem pierwszym rocznikiem, który na ochotnika wszedł do OFE aby na starość mieć własną kasę. Dziś się dowiaduję, że na starość nie odkładam i mądre głowy mi tłumaczą, że z tym OFE to taka mała lipa. Uważam, że każdy powinien odchodzić na emeryturę w dowolnym wieku, ale na własny koszt i swoją kasę. Politykom dać po łapach za dotykanie kasy emerytów, funduszu demograficznego, przejadanie pieniędzy osób które umarły i nie dożyły do swojej emerytury. Należy przywrócić wiarygodność oszczędzania na starość i stworzyć klarowne, jednoznaczne przepisy na lata, a nie kadencję Sejmu i Pana Premiera. Proste, a takie trudne.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)