Dzięki Premierowi RP dowiedziałem się kilka dni temu, że IN VITRO to największy problem naszego kraju pod koniec 2012r. Nie bezrobocie, upadające firmy, problemy z leczeniem chorych i umierajacych...tylko IN VITRO. Typowy temat zastępczy, który ma przykryć istotne problemy Polski tu i teraz. Najciekawsze jest to, że nie rusza program leczenia bezpłodności, lecz program "biznesowy" za dużą kasę dla wybranej grupy lekarzy. I jeszcze jedno, mamy sukces, godny Premiera Donalda Tuska. Kto powiedział, że nie dotrzymuje obietnic wyboczych!
124
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze