Od 1989r. Trybunał Stanu nie dostał nic konkretnego do osądzenia (z drobnymi wyjątkami), mimo licznych afer, przekrętów na szczytach władzy. Kto wie, czy to nie jest największy grzech zaniechania, który spowodował u obywateli totalne zwątpienie w sprawiedliwość i brak szacunek do władz Polski. Bo skoro Prezydent RP nie mając wyższego wykształcenia, wpisuje fałszywe dane jest ok i nie ponosi kary! Liczne afery z udziałem naszych elit "rozchodzą się po kościach", a ojcowie owych przekrętów chodzą dumnie po salonach i dobrze się mają. Zaletą Trybunału Stanu w przypadku panów Jarosława Kaczyńskiego oraz Zbigniewa Ziobro jest ich prawo do obrony, które zwalnia z tajemnicy, a to może odsłonić wiele poważnych grzechów ostatnich dwóch dekad. To jak rzucenie granata do szamba. Bez oczyszczenia, nie ma szansy na Odrodzenie Polski i odbudowanie praworządności, chyba, że nadal chcemy siedzieć w tym bagnie i być "zadowoleni".
381
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (5)