Putin nie odpuści Ukrainy, a wszystkie porozumienia wywali do kosza. Dla Rosji partnerem są USA, a nie rozbita wewnętrznie UE. Od kilku dni, w TV rosyjskiej trwa czarna PR-owska "wojna" o Ukrainię. Ambasador Rosji w Kijowie, został wezwany do Moskwy. Jednocześnie, TV Rasija24, od dwóch dni tarabani o ukraińskiej cenzurze zamykającej w Kijowie media rosyjskie lub sprzyjające Moskwie. Inny temat, to ściganie za nagrodę finansową dziennikarzy rosyjskich przez "faszystów" z Majdanu. Nie da się ukryć, że oliwy do ognia dolali Ukraińcy usuwając zapis prawny, o specjalnym uprzywilejowaniu języka rosyjskiego. Trwa punktowanie Ukrainy. Co zrobi Putin? Sądze, że do końca wykorzysta marjonetkę Janukowycza, jako tzw. "legalnego" Prezydenta na wygnaniu. Zaś UE wcisnie, że ich "demokracja" z tzw. porozumieniem była przewrotem i zamachem stanu w Kijowie. Pojawi się problem prawny, który Prezydent jest legalny? Co więcej, Putin się uprze, że nadal na Ukrainie jest system prezydencki, bo Janukowycz niczego nie podpisał o zmianie Konstytucji. Na pewno, nagłośni fakt prześladowania przez Majdan, deputowanych z Partii Regionów oraz niszczenie pomników Armii Radzieckiej i Lenina. Czynnik ekonoczny, to będzie przysłowiowa wisienka na torcie. Aktualnie dług Ukrainy wobec Rosji to około 30 mld USD, z czego 5 mld USA za gaz z 2013r. Embargo na wyroby ukraińskie, blokada rynku pracy w Rosji dla Ukraińców lub remont magistrali gazowej...paleta działań jest ogromna. Krym, to będzie "deserek" i każdy pretekst zostanie wykorzystany do wejścia i zajęcia przez armię rosyjską. Jednym słowem, Ukrainę czeka dokręcenie "śruby", przy jednoczesnym wystawieniu rachunków do zapłaty nie tylko Ukrainie ale i UE, ze szczególnym akcentem na Polskę. Nie ździwi mnie, jak w marcu pojawi się embargo na polski ser, wędliny, owoce i warzywa. Batali o Ukrainę trwa.
298
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze (4)