MariuszM MariuszM
185
BLOG

Światła mijania w dzień - kolejna bezsensowna regulacja.

MariuszM MariuszM Polityka Obserwuj notkę 23

No i doczekaliśmy się. Dzisiaj wchodzi w życie kolejny przepis z grupy tych, które pozornie mają za zadanie poprawić nam wszystkim życie (czytaj: uszczęśliwić na siłę), a w istocie, jest tylko kolejną bezsensowną regulacją, która nie dość, że niepotrzebnie (co prawda w niewielkim stopniu) ogranicza naszą swobodę działania, to w dodatku wpływa negatywnie na środowisko naturalne.

Zupełnie nie rozumiem dlaczego Platforma zgłosiła tę ustawę, przecież nie był to żaden z punktów ich nieistniejącego programu. Może zadziałała ambicja przepchnięcia choćby jednej ustawy? W każdym razie, jest to jak do tej pory największy chyba sukces legislacyjny PO w tej kadencji.

Jeśli popatrzymy, kto na tym najwięcej zyska, to oczywiste jest, że producenci żarówek i potężne lobby paliwowe. Niestety prezydent tę ustawę podpisał. Mam nadzieję, że podczas uchwalania tego prawa posłowie mieli szlachetne intencje i nie myśleli o powiększonych zyskach producentów paliw.

Jestem skłonny nawet zgodzić się, że Platformie i innym posłom głosującym za, chodziło o zwiększenie bezpieczeństwa na drogach.

Problem w tym, że logika jaka przyświeca uchwalaniu tego typu ustaw jest z gruntu fałszywa. Mamy bowiem do czynienia z zaostrzaniem przepisów (czytaj: utrudnianiem życia) pod pozorem zwiększenia bezpieczeństwa. Myśląc w ten sposób łatwo dojść do absurdów. Państwo nie może myśleć za obywateli i chronić ich na siłę, są granice, których nie powinno się przekraczać, bo w państwie nadopiekuńczym wszystkim nam będzie się żyło trudniej, a nie lepiej. W tym przypadku, moim zdaniem, ta granica została przekroczona. Rozumiem zaostrzanie kar za popełnione przestępstwa, rozumiem, wzmocnienie organów ścigania, żeby kara była szybka i nieunikniona, ale zaostrzanie przepisów, bo komuś się wydaje, że tak będzie bezpieczniej to absurdalna gra pozorów, mająca tylko pokazać, jak bardzo troszczą się o nas nasi wybrańcy.

Przepraszam bardzo, ale jeśli ktoś nie jest w stanie dostrzec samochodu w dzień, to nie powinien mieć prawa jazdy. Kierowcy powinni na drodze uważać, takie włączone swiatła sprawiają, że pozornie czujemy się bezpieczniejsi, co w praktyce przekłada się na zmniejszoną ostrożność podczas jazdy.

Nie ma żadnych wiarygodnych badań, które dowodzą, że włączone w dzień światła mijania realnie wpływają na zmniejszenie liczby wypadków drogowych. Mało tego, są badania, które temu przeczą. Zacytuję choćby to:

„(…)Doktor Sławomir Gołębiowski, ekspert do spraw bezpieczeństwa ruchu drogowego, do niedawna pracownik Instytutu Transportu Samochodowego mówi dziennikowi, że to bezsensowny przepis. Twierdzi, że jego badania dowodzą, iż wprowadzenie tego nakazu w Polsce w 1991 roku nie miało pozytywnego wpływu ani na liczbę zderzeń samochodów, ani na wypadki z pieszymi.Gołębiewski zwraca uwagę, że w miesiącach jesiennych i zimowych w sezonie 1990/91 do 45 procent wypadków dochodziło w dzień. Po wprowadzeniu nowych przepisów, ten odsetek się nie zmienił.

Gołębiowski podpiera się badaniami Norwegów i Amerykanów, które także wykazały, że włączenie świateł nie wpływa na liczbę wypadków.

(…) podobne opracowania i argumenty przeciw temu obowiązkowi pod adresem www.lightsout.org zamieszcza działające od lat międzynarodowe Stowarzyszenie Kierowców Przeciw Korzystaniu w Dzień ze Świateł Mijania.(…)”

Skoro nie ma zgody co do rzeczywistego wpływu włączonych świateł na poprawę bezpieczeństwa, to argumentacja, że na pewno nie zaszkodzą, a mogą pomóc, jakoś do mnie nie przemawia.

Po pierwsze dlatego, że grozi mi za to mandat, a po drugie, w ten sposób można uzasadnić wprowadzenie prawie każdego dowolnie bzdurnego przepisu:

Przecież oczywiste jest, że lepiej widać światła migające, nie bez powodu karetki takich używają. Wprowadźmy więc przepis nakazujący montowanie świateł migających w każdym samochodzie o każdej porze. Przecież to też może uratować komuś życie. Jeszcze lepiej zauważyć samochód używający sygnałów dźwiękowych (karetki przecież nieprzypadkowo takich używają). Wprowadźmy więc przepis nakazujący używanie we wszystkich samochodach sygnałów dźwiękowych. Przecież jeśli może to uratować komuś życie to na pewno warto.

Wiadomo, że najwięcej ginie w wypadkach pieszych. Ach, jak oni są słabo widoczni w dzień, na poboczu, jak się jedzie pod słońce, wprowadźmy więc przepis nakazujący wszystkim pieszym noszenie silnych migających latarek, które wydają głośne modulowane sygnały dźwiękowe. Przecież jeśli to może uratować choćby jedno życie, to…

Kiedy już wyposażymy wszystko co się porusza po drogach (o biednych zwierzętach też bym nie zapominał) w koguty, to czas zatroszczyć się o bezpieczeństwo ludzi pozostających w domach. Jest ostatnio w prasie dużo artykułów o ludziach (często dzieciach) wypadających z okien. Pomyślmy więc o przepisie zobowiązującym wszystkich do montowania krat w oknach od pierwszego piętra w górę. Przepis może i głupi, ale intencje jakie szlachetne. W dodatku przepis o obowiązku zakładania krat w oknach niczym się nie różni w swej istocie od przepisu nakazującego zakładać wszystkim pasy bezpieczeństwa w samochodzie. Zauważyć przy tym warto, że wszystkie argumenty o mniejszych kosztach leczenia, przypiętych pasami, uczestników wypadków, są tak samo dobre do tłumaczeniu obowiązku kratowania okien, itd...

Mam nadzieję, że takich absurdów nie doczekam, chociaż obserwując w którą stronę zmierza prawodawstwo UE, wcale nie jestem tego taki pewien.

Na razie, mamy (wszyscy kierowcy) od dzisiaj kolejny obowiązek o którym musimy pamiętać, bo jak nie, to zostaniemy ukarani mandatem do 100zł.

Mamy coraz więcej regulacji i drobiazgowych przepisów, które sprawiają tylko, że żyjemy w coraz bardziej skomplikowanym świecie i coraz dłużej musimy się przygotowywać do życia w społeczeństwie. Coraz więcej aspektów naszego życia jest regulowanych w absurdalnie szczegółowy sposób. Wszystkie te drobiazgowe zapisy tłumaczone są oczywiście naszym dobrem i poprawą jakości życia. Mam tylko dziwne wrażenie, ze jest dokładnie odwrotnie.

MariuszM
O mnie MariuszM

Jesteś gościem na moim blogu od 3 kwietnia 2007 roku. Moje fotki Polecam posty »Wielkanocne wspomnienie z pogrzebu Jana Pawła II

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka