Nevermore Nevermore
172
BLOG

Polska Rzeczpospolita Prima Aprilisowa...

Nevermore Nevermore Polityka Obserwuj notkę 0


            Dziś pierwszy kwietnia, dzień robienia sobie psikusów, żartów święto wszystkich zgrywusów, jajcarzy i komików. Jak co roku przeglądam serwisy informacyjne w poszukiwaniu wiadomości dziwnej treści i jestem załamany. Absolutnie nie jestem w stanie ich wskazać. Po niemal 5 latach rządzenia PO nie potrafię znaleść informacji na tyle głupiej żeby z pełną stanowczością stwierdzić TAK TO ŻART!
            Poziom absurdu jakiego jesteśmy świadkami przez ostatnie kilka lat przekroczył granice śmieszności i żaden komik w żaden sposób nie jest już w stanie dośmieszyć bardziej rzeczywistości. Za każdym razem gdy widzę Donalda Tuska obwieszczającego kolejny sukces rządu, Jarosława Kaczyńskiego piszącego listy do ludzi których wywalił na zbity pysk, Palikota z penisem na czole i starego siwego komucha grającego skrajnego liberała i zwolennika wolności mam nadzieję że krzykną prima aprilis! Nabrałem was cha, cha, cha!
            Wszystko w tym państwie jest śmieszne. Śmieszne są przepisy, śmieszni są urzędnicy, śmieszne są władze gminy i powiatu, śmieszne są drogi, koleje, ministrowie i minsterki (ministry?) śmieszny jest premier, prezydent i opozycja.
            Śmiech to zdrowie więc pewnie śmieszność naszej władzy ma na celu dbać o nasze zdrowie, zdrowie którego musimy mieć bardzo dużo żeby móc pracować do 67 roku życia i żeby płacić śmieszne podatki którymi się nas obarcza. Podziękujmy każdemu kto dba o nasze samopoczucie śmiechoterapią gromkim CHA, CHA, CHA przy następnych wyborach.

            A teraz poza programem, proponuję małą zabawę. Co was najbardziej rozśmieszyło w ubiegłym roku. Oto kilka moich faworytów zaczynając od najbardziej osobistych po te ogólne:
1. Podatek mieszkaniowy. Zakupiłem mieszkanie od rodziny za znacznie niższą cenę od rynkowej a podatek musiałem zapłacić od ceny którą to mieszkanie być może by miało gdyby było sprzedawane normalnie cha, cha, cha!
2. Po 30 latach wybudowano asfaltową drogę do mojej babci. Po 2 latach zerwano prawą stronę asfaltu żeby pociągnąć podziemną sieć elektryczną, po kolejnym roku zerwaną część pokryto znowu asfaltem. Po kolejnych dwóch latach zerwano asfalt żeby położyć kanalizację a w tym roku na zimę wylano nowy asfalt. Stan obecny 3 kolory asfaltu i dziury na łączeniach cha, cha, cha!
3. Polskie Autostrady …cha, cha, cha!
4. Polska kolej, kto jeździ ten wie o co chodzi. I to wcale nie prawda że ten rząd jakoś szczególnie chce nas rozśmieszyć. To że pociągi wpadają na siebie czołowo, ileś tam dziesiątek wagonów  PKP ITC stoi na bocznicy remontowej, że rozkłady jazdy układał Czaruś czarodziej a podróż z Warszawy do Krakowa zajmuje więcej czasu niż z Paryża do Berlina jest misternym dowcipem zapoczątkowanym jakiś 20 lat temu.
5. Stadion narodowy, wielokrotnie oficjalnie otwierany i zamykany z konieczności poprowadzenia prac wykończeniowych. Ostatnie oficjalne otwarcie miało miejsce w czasie meczu Polska-Portugalia. Dwa tygodnie wcześniej stadion nie był przystosowany do obywania meczu (super puchar ekstraklasy) a dwa tygodnie później nie jest jeszcze gotowy na mecz o puchar polski. Dodatkowo śmiesznym wydaje się być chęć złożenia pozwu zbiorowego od podwykonawców opiewającego na 100-150mln zł jeszcze nie wpisanych do kosztorysu cha, cha, cha.
6. Kaczyński listonosz. Niezapomnianych wrażeń dostarcza polska myśl prawicowa. Działacze po tej stronie politycznej bacznie patrzą władzy na ręce i gdy ta zaczyna być zbyt poważa wyskakują przed szereg dbając o formę naszej przepony. Bohaterem ostatnich tygodni jest Marek Jurek, lider, skarbnik i działacz partii w której jest sam. Nie wyszło zawładnięcie polskimi sercami więc trzeba z podwiniętym ogonem wrócić do źródła, cóż widać pieniążki się skończyły. Łączenie się i rozpadanie prawicy w Polsce zaczyna być już legendarne a list Jarosława Kaczyńskiego do odszczepieńców dołącza do konwentu świętej Katarzyny jako największy żart ostatnich 20 lat po prawej stronie. Wrócić do mnie może każdy, tylko nie PJN, Ziobro, Dorn, Migalski itp… przebaczenie wymaga wielkiej odwagi, trzeba tylko uważać komu się przebacza. Najlepiej komyś tak nieistotnemu jak Jurek. 
7. RPP Partia której jedynym programem jest Janusz Palikot odniosła niebywały sukces. Posiada też ciekawy elektorat. Można iść na miasto zaczepić 100 wyborców Janusza zapytać o powód i otrzymać 100 różnych odpowiedzi. Doprawdy RPP jest najlepszym żartem w polskiej polityce od czasów Polskiej Partii Piwa. Szkoda tylko że ani wyborcy, ani politycy palikotowcy nie bardzo wiedzą na co tak naprawdę zagłosowali i czym ma być RPP. Tylko Janusz wie …że to żart cha, cha, cha.
8. Pakt fiskalny. Cóż tu dużo mówić
J dzięki heroicznej postawie, niezachwianemu charakterowi oraz wysokiej charyzmie Donald Tusk wywalczył nam stałe miejsce pod europejskim stołem w korytarzu parlamentu Europejskiego. Za to miejsce z którego nawet nie można podglądać przez dziurkę od klucza przebiegu spotkania przyjdzie nam słono zapłacić. Dziekujęmy!
9. Ocieplenie klimatu. Nasz rząd stanowczo zaprotestował przeciwko nowym regulacjom klimatycznym. Cóż pewnie nasze koncerny energetyczne oferowały więcej za Veto niż Europa za poparcie. Szkoda tylko ze efekt żaden bo Europa zjednoczona i oświecona demokratycznie oleje nasze ale… Pozostaje sobie kupić rower z dynamem i brać klimat we własne ręce. Albo kupować prąd z Chin.

W zasadzie nie ma dnia żeby nie było śmiesznie. Kiedyś sobie obiecałem że zacznę to spisywać, ale nie podołam. Za dużo tego. Absurd na absurdzie, idiota na idiocie w urzędach co jeden to głupszy. Sił bark, chęci brak i brzuch już boli… szkoda tylko że to wszystko nie gdzieś obok tylko tu gdzie mieszkamy i żyjemy.

Prima Aprilis… uważaj bo się pomylisz
czy to kabaret czy wiadomości

Nevermore
O mnie Nevermore

W świecie wiecznej inwigilacji, wielkiego brata Google oraz Facebooka i mniej o sobie tym lepiej :)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka