26 obserwujących
234 notki
381k odsłon
  956   0

e-Bibliografia adnotowana (0) relacji "świadków smoleńskich"

Andrzej Przewoźnik: Sprawa wspólnych, polsko-rosyjskich uroczystości upamiętniających 70 rocznicę Zbrodni Katyńskiej pojawiała się w ciągu minionych 12 miesięcy wielokrotnie, przy okazji różnych spotkań i rozmów z partnerami rosyjskimi. Była tematem rozmów podczas spotkania premierów Donalda Tuska i Władimira Putina 1 września ubiegłego roku w Sopocie http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1502899,1,kulisy-planowanego-spotkania-tusk-putin-w-katyniu.read

 
Donald Tusk złożył zeznania 19 października 2011 r.
"Natychmiastowa decyzja podczas rozmowy telefonicznej z premierem Putinem była związana z kalkulacją czy jest to dla Polski ważne czy nie, a nie rozważałem jaki to ma wpływ na relacje pomiędzy organami w Polsce – przekonywał śledczych premier.Tusk mówił, że “nie pamięta” czy była rozważana wspólna wizyta premiera i prezydenta w Katyniu. Premier zeznał, że o wyjeździe prezydenta do Katynia dowiedział się z mediów, po tym jak rzecznik rządu Paweł Graś ogłosił, że Tusk spotka się w czasie uroczystości rocznicowych z ówczesnym premierem Rosji Władymirem Putinem. Prokuratorom nie udało się w czasie przesłuchania uzyskać jasnej odpowiedzi dotyczącej przyczyn rozdzielenia wizyt. – Nie było to kwestią mojego szczególnego zainteresowania. Ja nie przypominam sobie abym uczestniczył w szczegółowym ustalaniu terminu.
 
 
30 marca 2012
„Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu przestępstwa…” https://docs.google.com/document/d/1z0V5YMeX4CScgYB9WufLrWiXk7l7x7JgHpvYPJKskFg/dit?pli=1
 
 
                                                                   ***

 

Naczelnik Górczyński pisał w tym dniu do Grzegorza Cyganowskiego : "Wygląda na to, że gospodarze grają, a goście tańczą. "Prasa – z notatki wynika, że praktycznie nie wejdzie
na cmentarz. A przecież istotą tej uroczystości jest właśnie jej medialny
wydźwięk!
" – pisał z oburzeniem 3 kwietnia 2010 r. Andrzej Kremer do ambasady RP w Moskwie. Rosjanie nie chcieli nawet zgodzić się na dołączenie samochodu z dziennikarzami do kolumny premiera (…) http://www.radiomaryja.pl/bez-kategorii/rosyjski-pyton-trawi-baranka/

 
2010-03-31
Jak premier z premierem
"Jeżeli chodzi o 7 kwietnia, czyli moment wizyty pana premiera Donalda Tuska w Smoleńsku i spotkania z panem premierem Putinem, to zacznie się w godzinach popołudniowych, tzn. o godz. 14, na terenie cmentarza, kompleksu memorialnego +Katyń+. Tam, najpierw w części rosyjskiej, odbędą się krótkie modlitwy i złożenie wieńców, później uroczystość na części polskiej, gdzie przewidziane jest oddanie hołdu przez obu premierów" - powiedział sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.
Jak wcześniej informowała PAP, obaj premierzy oddadzą hołd polskim oficerom zamordowanym przez NKWD oraz tym Rosjanom, którzy na terenie Lasu Katyńskiego padli ofiarą zbrodni stalinowskich w ramach tzw. Wielkiej Czystki w latach 30.
Po uroczystościach na cmentarzu wojennym w Katyniu premierzy udadzą się do Smoleńska, gdzie dojdzie do ich spotkania z polsko-rosyjską Grupą ds. Trudnych. Grupa, której współprzewodniczą Adam Rotfeld oraz Anatolij Torkunow, przedstawi premierom konkluzje z dotychczasowych jej prac. "Następnie w wąskim gronie odbędzie się część bardzo oficjalna, czyli rozmowy obu premierów, wspólny lunch i to jest, praktycznie rzecz biorąc, koniec wizyty" - powiedział Przewoźnik. Jak ocenił, spotkanie premierów Polski i Rosji będzie "dość krótkie i będzie miało dość intensywny przebieg".  http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/114757,lunch-z-putinem-czyli-tusk-w-katyniu.html

 

II. Skład delegacji
 
 
 
 
III. Przylot
 
„W dniu 7 kwietnia 2010 roku świadek rano udała się na lotnisko w Smoleńsku. Na miejscu zajęła się ustawianiem kolumny samochodowej wraz z protokołem rosyjskim. Oczekiwali na przylot samolotu Premiera. Założenie było takie, że pierwszy miał przylecieć Premier Putin a następnie Premier Tusk zgodnie z zasadami, najpierw gospodarz, potem gość. Okazało się jednak, że polski samolot wystartował o czasie, podczas gdy rosyjski miał opóźnienie. Ostatecznie to Premier Tusk wylądował pierwszy, a po nim dopiero Premier Putin. W związku z powyższym polska delegacja poczekała na lotnisku na przylot Premiera Putina, a dopiero po jego odjeździe z lotniska do Katynia, nastąpiło powitanie Premiera na lotnisku przez przedstawicieli MSZFR i lokalnych władz. Potem wszyscy udali się do Katynia na uroczystości.”
 
godzina startu samolotu z Donaldem Tuskiem z Polski była również
narzucona przez stronę rosyjską. W celu uniknięcia protokolarnych nieporozumień
strona rosyjska poprosiła o to, aby start samolotu Tu-154M z premierem Tuskiem
na pokładzie odbył się w porozumieniu z Moskwą, po sygnale oznaczającym, że
premier Putin jest już w drodze do Katynia.
 
 
2010-04-07 15:10                                                                                                                                                                             Trwają uroczystości z okazji 70 rocznicy zbrodni katyńskiej, które rozpoczęły się z godzinnym opóźnieniem. Uroczystość była planowana na godzinę 12.00, jendak rozpoczęła się z godzinnym opóźnieniem. Powodem było spóźnienie obydwu premierów. http://lublin.com.pl/artykuly/pokaz/5857/premier,tusk,i,putin,w,katyniu/
 
 
 
IV. Przemówienia
 
 
W. Kitajew uświadomił Polakom, że wizyta Tuska traktowana jest w
Rosji jako robocza i ustalono, iż nie nastąpi wcześniejsze przekazanie treści
wystąpień premierów.
 
 
PUTIN:
w ziemi tej leżą obywatele radzieccy, którzy spłonęli w ogniu stalinowskich represji lat 30.,polscy oficerowie rozstrzelani na mocy tajnego rozkazu,żołnierze Armii Czerwonej unicestwieni przez nazistóww czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej
Nie jesteśmy w stanie zmienić przeszłości, ale w naszych siłach jest zachować albo przywrócić prawdę, a to znaczy również sprawiedliwość historyczną. Jest to ciężka praca, praca bardzo żmudna, której podjęli się historycy Rosji i Polski, przedstawiciele społeczeństwa i duchowieństwa. Wracając w przeszłość pracują w imię prawdy, a to znaczy w imię przyszłych stosunków między naszymi krajami. Właśnie taka wspólna droga dla zdefiniowania pamięci narodowej, ran historycznych pozwoli nam uniknąć ślepej uliczki niezrozumienia, wyrównywania rachunków, prymitywnych interpretacji dzielenia narodów na te, które miały rację i te, które były winne, jak to czasami usiłują robić nieodpowiedzialni politykierzy.
W ciągu dziesięcioleci cynicznych kłamstw usiłowali zataić prawdę o egzekucjach katyńskich, ale byłoby takim samym kłamstwem obarczanie tą winą narodu rosyjskiego.”
 
24 kwietnia 2012
Istotnie, na stronach KPRM znajduje się taki cytat z rosyjskiego premiera:
„W tej ziemi leżą obywatele Rosji, którzy zostali zniszczeni podczas Wielkiej Czystki lat 30., polscy obywatele, żołnierze, którzy zostali zabici na rozkaz Stalina oraz ci, którzy zginęli z rąk nazistów w czasie Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.”
 
 
 
TUSK:
Wielki Rosjanin Aleksander Sołżenicyn, kiedy miał odbierać Nagrodę Nobla przesłał swoje wystąpienie i napisał tam słowa, które możemy sobie wszyscy dedykować.
"Nie zapominajmy, że przemoc nie jest sama, bo nie potrafi sama utrzymać się przy życiu. Koniecznie musi być spleciona z kłamstwem. Istnieje między nimi związek krwi, związek najgłębszy i najbardziej naturalny. Przemoc niczym prócz kłamstwa nie może się osłonić, a kłamstwo nie utrzyma się inaczej niż w oparciu o przemoc. Każdy, kto przyjął kłamstwo jako swoją metodę skazany jest na przyjęcie kłamstwa za swoją zasadę".  http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7741000,Tusk
 
 
 
V. Przebieg wizyty
 
 
2010-04-07 15:10                                                                                                                                                                         Premier Tusk wraz z premierem Putinem złożyli wieńce w Lesie Katyńskim oraz wygłosili przemówienia. Planowane jest także prywatne spotkaniepremierów.
http://lublin.com.pl/artykuly/pokaz/5857/premier,tusk,i,putin,w,katyniu/
                                                                                                                                                             
„podczas spotkania ministrów Arabskiego z Uszakowem nie osiągnięto porozumienia w kwestii momentu i miejsca wystąpienia obu premierów na uroczystościach w Katyniu 7 kwietnia 2010 roku. Strona rosyjska miała zaproponować ten punkt podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod budowę cerkwi, na co nie zgodziła się strona polska. Polacy sugerowali, by wystąpienia Donalda Tuska i Władimira Putina odbyły się na Polskim Cmentarzu Wojennym. Ostatecznie miało do nich dojść na placu przy rozwidleniu drogi, bo
tak chciała strona rosyjska. Według Kitajewa, miało to być rozwiązanie kompromisowe. Tam też mieli zająć miejsca przedstawiciele Rodzin Katyńskich, co szczególnie oburzyło ministra Andrzeja Przewoźnika, szefa Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (zginął pod Smoleńskiem). Przewoźnik powiedział wówczas, że jest to "niedopuszczalne i niezrozumiałe, szczególnie dla osób, których dziadkowie, ojcowie spoczywają na Polskim Cmentarzu Wojennym".
 
Szefowie rządów przemawiali przy rozwidleniu dróg między polską a rosyjską częścią Memoriału Katyń. 
Już po przemówieniach przemierzy wmurowali kamień węgielny pod Świątynię Zmartwychwstania Chrystusa, która ma upamiętnić rosyjskie ofiary stalinowskich represji spoczywające w ziemi katyńskiej.
Był to ostatni punkt środowych uroczystych obchodów 70. rocznicy mordu katyńskiego
 
Co szczególnie oburzyło stronę polską tuż przed uroczystościami 7 kwietnia w
Katyniu, to fakt, że strona rosyjska chciała ograniczyć obecność na nich Polonii
do 100 osób, mimo iż oczekiwania polskie od początku były zdecydowanie większe.

07.04.2010. Katyń, Smoleńsk (PAP) - Premier Donald Tusk spotkał się w środę wieczorem w Smoleńsku z Polakami z Rosji i Białorusi oraz przedstawicielami rodzin katyńskich.
Polki z Grodna skarżyły się z kolei na działanie rosyjskich służb granicznych, które trzymały ich autokar na granicy białorusko-rosyjskiej ponad dwie godziny, przez co nie zdążyły na uroczystości do Katynia. Słyszeliśmy w telewizji jedno, a tu co innego - mówiła polskim dziennikarzom pani Maria. Jak relacjonowały, dwa autokary, którymi podróżowała ich grupa długo trzymano na granicy, by - w ich ocenie "nie zdążyli" na uroczystości. "Trzymali nas pogranicznicy rosyjscy. Mamy wrażenie, że specjalnie, abyśmy nie dojechali" - oceniły. http://dzieje.pl/node/3355

 

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura