Bajka Bajka
33
BLOG

"Żydzi w Gazie"

Bajka Bajka Polityka Obserwuj notkę 5

Agresja wylewająca się z Izraela od kilkunastu dni topi palestyńskie ziemie. A wszyscy wciąż cichosza. Teraz nawet mamy dwa fronty, bo przyłączył się do „zabawy” Liban, który sobie ostrzeliwuje izraelskie północne obszary. Aczkolwiek władze Libanu oskarżają o tego rodzaju aktywność Palestyńczyków przebywających na ich ziemi i Hezbollah...
Obecnie więc wystarczy przyjąć sobie sztandarowe usprawiedliwienie: WOJNA z TERRORYZMEM i możemy zabijać cywilów.

Przecież tak po prawdzie to cywile właśnie ukrywają terrorystów, osłaniają własnym ciałem. No to mają placek – giną sami. 
Jednak mówiąc tak całkiem serio to czy Izrael nie mógłby wreszcie przestać z nadużywaniem siły i przyjąć wreszcie do wiadomości, że warto poznać znaczenie praktyczne słowa pokojowe negocjacje?
Ile jeszcze ludzi musi zginąć, by świat się zainteresował krzywdą jaka spadła na mieszkających w Gazie zwykłych, szarych Palestyńczyków?
Zaryzykuję stwierdzenie, iż jest w tym jakaś analogia z okresu drugiej wojny światowej, gdy wszyscy spokojnie przyglądali się niemieckiej agresji na nasze ziemie. I choćby dlatego, że sami do dziś dnia mamy niekiedy skrywane pretensje do Anglików za brak natychmiastowej i oficjalnej pomocy z ich strony już na początku II wojny, winniśmy wesprzeć jakoś naród palestyński w ich samotnej walce o egzystencję. 
Stawiam pytanie: a dlaczego tak właściwie Palestyna jako kolejny kraj nie może istnieć na naszej planecie? Dlaczego i Tybet nie może być państwem z własnym terytorium?
Czyżby było nam za ciasno, dlatego trzeba ucisnąć inne narody i poszerzyć naszą przestrzeń życiową dalej i dalej? 
Stop wojnie. Stop przemocy. Stop nacjonalizmom. Przecież wszyscy jesteśmy ludźmi. A może nie?


 

Bajka
O mnie Bajka

jestem czlowiekiem nie z tej bajki...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka