Bajka Bajka
89
BLOG

Nie wyleci sikorka z pustego worka, a w Polsce wyleciała!

Bajka Bajka Polityka Obserwuj notkę 0

No i trąbią wszem i wobec nasze sportowe portaliki czy gazetki, bo polska Sikorek założył żółty worek lidera. I należą się ogromne gratulacje, bo jak Pan Tomasz Sikora przyznał, to od zawsze było jego marzeniem, bez względu na to, jak długo marzenie pozostanie rzeczywistością w postaci żółtej koszulki lidera na jego piersiach. Tak, dążenie do realizacji marzeń trzeba chwalić, szczególnie jak marzenia mają wymiar sportowy, bo to zawsze tak jednocześnie – ku chwale ojczyzny.

Szkoda tylko, że nasza tak mało tej chwały ma ostatnio. Ciężko wybierać sportowca roku i to nie bynajmniej z faktu, że mamy ich tak mnóstwo, iż niewiadomo którego. Raczej mamy ich tak mało i do tego jeszcze zasługi są dość liche, za liche, by spokojnie móc komuś tytuł przyznać. O skoczkach wypowiadać się nie będę. Bo brak mi słów. O snowboardzie przyznam nie słyszałem wiele, prócz tego, że szwagier deskę sobie kupił i teraz na niej prasują z żoną. Narciarstwo alpejskie uprawia Pan Premier – ostatnio szósty raz od objęcia urzędu. Saneczkarstwo mam na górce przed domem. Multum dzieci i jeszcze więcej hałasu.
A na łyżwy chodzę ja sam – od czasu do czasu. I bynajmniej nie jest to łyżwiarstwo szybkie – bo z powodu deficytu – mamy w Polsce coś na kształt flash mobów na płytach lodowisk. Otwierają i się wszyscy zlatują, jakby się zmówili. O, może jest coś w mym łyżwiarstwie z tego figurowego, gdy wyginam śmiało ciało, wywijam pirueta, po czym padam na lód z potrójnym flipem z podwójnym toeloopem. 

Tyle słów o sportach zimowych w Polsce. Śniegu ci u nas dostatek, ale sportowców to ja nie widzę. 
 

Bajka
O mnie Bajka

jestem czlowiekiem nie z tej bajki...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka