Rozszerzenie uprawnień Straży Gminnej, o tym czytam i tym się dzisiaj bulwersuje. Uprawnienia strażników niedługo zrównają się z tymi przyznanymi Policji, a co za tym idzie? Włączymy strażników do policji, nie będzie potrzeby rozróżnienia, wszyscy wszystko mogą i o jedną ustawę mniej. Zostanie parlamentarzystom zajęcie się pozostałymi tysiąc pięćset ustawami.
http://www.nasz-parlament.pl/ustawa?id=8
Zastanawiam się, dlaczego koń jest środkiem przymusu bezpośredniego? Co to oznacza w praktyce? Policjant mówi (za chwilę będzie mógł tak mówić strażnik): stój i nie ruszaj się, bo inaczej mój koń kopnie cię w dupę? A to ciekawe. No skoro się policjanta nie boi, to się może jaki chuligan konia wystraszy.
Ustalmy narodowy dzień straży miejskiej/gminnej.... tylko czemu akurat na 29 sierpnia? Proponuje to jakoś zgrać w czasie z obchodami rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej etc. Wiadomo – akademie szkolne, lekcji nie ma, przebieramy się za strażników, zapraszamy strażników, gratulujemy i składamy życzenia, prawda dzieci?
Bo kto w dzieciństwie nie chciał być strażnikiem, ależ każdy przecież marzył o tym, że strzeże porządku i bezpieczeństwa, ściąga z drzewa przestraszone, małe kotki, oddając je w bezpieczne ręce nie mniej przestraszonych staruszek...ekhm, a może to było o strażaku?
Tak czy siak, kto by nie lubił strażnika gminnego? Z większymi uprawnieniami czy mniejszymi to dalej ten sam strażnik, co nam założył blokadę na koła. Aż się łezka w oku kręci (jak się widzi kwotę).
30
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze