Drugi tekst Premiera w „Wyborczej” – znakomity. Zgadzam się z nim w pełni; najwyżej miałbym wątpliwości co do kilku dosłownie szczegółów. Wizja Polski nowoczesnej, sprawiedliwej i europejskiej bardzo mi odpowiada. Chętnie sam zagłosowałbym na partię, która takie zapowiedzi by zrealizowała.
Dlaczego jednak rząd PO nic z tego pięknego programu nie zrealizował przez trzy i pół roku? Nawet kryzys i groźba weta Lecha Kaczyńskiego nie mogą być wystarczającym usprawiedliwieniem. W ciągu tego okresu nie tylko sprawy nie posunęły się naprzód, ale w wielu miejscach wręcz się pogorszyły: państwo jest niesprawne w najważniejszych obszarach, mamy do czynienia z kolesiostwem, finanse publiczne są w stanie dramatycznym. Straciliśmy sporą część z polskiej potencjalnej „złotej dekady”.
Dlatego ten program jest całkowicie niewiarygodny.
Tytuł niniejszej notki oczywiście świadomie nawiązuje do „Matriksa Reaktywacji”. Jak pamiętamy, w tej części trylogii okazuje się, że okresowo matrix jest ładowany od nowa i wszystko toczy się jak do tej pory – aż do czasu kolejnej anomalii. Zdaje się, że to właśnie proponuje nam Donald Tusk.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)