łapacz słów
W wirtualnej rzeczywistości memów i emotikonów słowa nadal mają moc obalania imperiów.
1 obserwujący
2 notki
2335 odsłon
2123 odsłony

Olga i jej porażka

Wykop Skomentuj103

Olga Tokarczuk, autorka wielu dzieł i laureatka nagrody Nobla w dziedzinie jedynie słusznych poglądów na wszystko, raczyła ostatnio opublikować w swoich social mediach dłuższą treść komentującą najnowszą, pandemiczną rzeczywistość. Napisała w tej treści m.in. tak:


(...) Tym samym objawiły się nam smutne prawdy – że w chwili zagrożenia wraca myślenie w zamykających i wykluczających kategoriach narodów i granic. W tym trudnym momencie okazało się, jak słaba w praktyce jest idea wspólnoty europejskiej. Unia właściwie oddała mecz walkowerem, przekazując decyzje w czasach kryzysu państwom narodowym. Zamknięcie granic państwowych uważam za największą porażkę tego marnego czasu – wróciły stare egoizmy i kategorie „swoi” i „obcy”, czyli to, co przez ostatnie lata zwalczaliśmy z nadzieją, że nigdy więcej nie będzie formatowało nam umysłów. Lęk przed wirusem przywołał automatycznie najprostsze atawistyczne przekonanie, że winni są jacyś obcy i to oni zawsze skądś przynoszą zagrożenie. W Europie wirus jest „skądś”, nie jest nasz, jest obcy. W Polsce podejrzani stali się wszyscy ci, którzy wracają z zagranicy.

Fragment ów zdzwił mnie nieco, bo choć domyślałem się, że noblistka oderwna jest od świata, kóry opisuje, to jednak nie wiedziałem, że aż tak bardzo. Jej zdaniem porażką ponurego czasu jest zamknięcie granic. Cóż, mnie wydaje się, że porażką tego czasu i całego świata jest ponad milion chorych i (jak dotąd) ponad 50 tysięcy zmarłych. No ale widać, mamy z noblistką rozbieżne priorytety. Kontynuacji tej myśli docierającej w rejony absurdu - że obcy, że zawsze winni i że wirus jest obcy - nie podejmuję się komentować. Nie dźwigam, bo to materiał na dłuższą debatę z udziałem ekspertów.

Nie jest to jednak najciekawszy wykwit myśli noblistowskiej. Otóż, znowu na swoich social mediach, Olga Tokarczuk napisała kilka dni temu tak:

image

I cóż szanowni Państwo na to? Cynizm to, czy głupota?

Wykop Skomentuj103
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości