łapacz słów
W wirtualnej rzeczywistości memów i emotikonów słowa nadal mają moc obalania imperiów.
1 obserwujący
2 notki
2341 odsłon
163 odsłony

My i oni - odrażający, brudni, źli

Wykop Skomentuj1

Wylało nam się w ostatnich czasach słów podłych, głupich i kłamliwych niczym z rogu obfitości – aż nadto. Nie wiem, co mocniejsze i bardziej zasługuje na wzmiankę. Czy wynurzenia Jadwigi Emilewicz o zasadach funkcjonowania państwa w stanie nadzwyczajnym, czy może słowa premiera Morawieckiego o tym, że planowanemu terminowi wyborów koronawirus niegroźny? A może opinia tego samego premiera, który – według Jarosława Gowina w stanie dymisji – podzielił niedawno (wespół z ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim) jego opinię, że wybory 10 maja oznaczają zagrożenie dla zdrowia i życia Polaków? Co jest prawdą, a co kłamstwem lub „tylko” manipulacją? Przecież to tylko promil z tego, co we sferze werbalnej niszczy naszą i tak wątłą wspólnotę…

Że kłamią media, wiemy od zawsze. Zdaniem jednych kłamią media przychylne temu, a nie innemu obozowi politycznemu. Zdaniem innych, kłamstwem codziennym parają się inne media będące na usługach wrogiego obozu. Że kłamią politycy, też niby wiemy. Ale że politycy stoczyli się na dno, że są zwykłymi lumpami, patologicznymi kłamcami, cynicznymi manipulantami, że styl tego co robią i mówią w sferze publicznej niewiele różni się od żulerskiego bełkotu półgłówków? Cóż, do tego właśnie zaczynamy się przyzwyczajać. Do tej pory żyliśmy w przekonaniu, że to styl bycia tzw. politycznych oszołomów, za których mieliśmy Niesiołowskiego, Palikota czy Pawłowicz. A propos tej ostatniej – kilka lat temu była przeciwna głosowaniu korespondencyjnemu. Wtedy była w partii opozycyjnej. Dziś jest za taką formą głosowania. Dziś jej macierzysta formacja rządzi Polską.

Są jednak godni naśladowcy tej trójcy, choć może bardziej finezyjnie dobierający słowa i półsłówka. Są w każdej partii i wśród wyznawców tych partii. Zastanawiam się, dlaczego łapiemy się na bon moty Giertycha, na pogardliwe ataki Nitrasa, na czasem w ogóle nie skrywany cynizm Czarzastego, na ignorancję Petru, na egocentryzm Migalskiego, na zajadłość Jachiry, na zależne od punktu siedzenia twarde tezy Rabieja, na środkowy palec w oku Lichockiej, na dziesiątki zdań pustych, nieszczerych, szkodliwych wyrzucanych każdego dnia z dziesiątek ust... Naprawdę oni to my, tylko bardziej?!

Wykop Skomentuj1
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo