Paweł Łęski Paweł Łęski
489
BLOG

I Heidegger nie był obojętny

Paweł Łęski Paweł Łęski Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 17

Na zdjęciu przygotowania do wyborów.

image

Naziści zwyciężyli w wyborach dzięki błędom popełnianym przez adwersarzy i umiejętności korzystania z nadarzających się okazji. Lewica była podzielona; dla komunistów, korzystających ze wskazówek Stalina, socjaldemokracja była socjalfaszyzmem. Socjaldemokracja zaś nie miała zaufania do K.P.D. ze względu na jej powiązania z Kominternem. Z drugiej strony przestrzeni politycznej konserwatyści źle ocenili siłę i wpływy nazizmu, często wchodząc z nim w koalicje, wyobrażając sobie ten ruch jako zaporę przed bolszewizmem, który też spacyfikuje agitację socjalną. Przemysłowcy i finansiści tacy jak Schacht i Hugenberg wsparli Hitlera w drugiej turze wyborów prezydenckich w 1932 roku.


image


Na zdjęciu Heidegger zaznaczony kółkiem. Monumentalne myśli Heideggera miały ogromny wpływ na filozofię XX wieku, wpłynęły na najważniejszych myślicieli stulecia takich jak: Jean Paul Sartre, Karl Jaspers, Jacque Derrida, Karl Löwitz, Hans Jonas, Michel Foucault, Hans Georg Gadamer, Richard Rorty, Herbert Marcuse i Hannah Arendt.

W maju 1933 r. najsłynniejszy niemiecki filozof przyłączył się do partii nazistowskiej zostając pierwszym nazistowskim rektorem niemieckiego uniwersytetu.

Blisko 40 procent głosów ostatnich wolnych wyborów w 1932 roku, bo wybory 1933 to już wybory gdy u władzy jest Hitler, 8 milionów Niemców tego dnia lub w dniach następnych przyłączyło się do partii nazistowskiej, większość narodu wsparła Hitlera. Propaganda i terror nie tłumaczą tego sukcesu. Konserwatyści widzieli w ruchu nazistowskim dokonanie się dzieła pangermanizmu. Przemoc była atrakcyjna dla młodzieży. Umiarkowana część społeczeństwa widziała swoją szansę na awans społeczny, w rewolucyjnej retoryce odnajdywała narzędzie odwetu na notablach. Robotnicy byli w większości, od 1929 roku, członkami S.A., gdzie stanowili 60 procent stanu osobowego. Młodzież ulegała hitlerowskim obietnicom świetlanej przyszłości.

Amog ogarnął całe niemieckie społeczeństwo tak pisze Hannah Arendt:

"Od 30 stycznia 1933 roku byli oni (Żydzi) łagodnie mówiąc, obywatelami drugiej kategorii. (...)Nie musiało to oznaczać, że Żydzi chcieli emigrować do Palestyny. Była to raczej kwestia dumy: "Noś z dumą Żółtą Gwiazdę", jak brzmiało najpopularniejsze w tamtych latach hasło, wymyślone przez Roberta Weltscha, naczelnego redaktora ,Jiidische Rundschau", wyrażające ogólną atmosferę emocjonalną owego czasu. Polemiczne ostrze tego hasła, sformułowanego w odpowiedzi na "Dzień bojkotu" (l kwietnia 1933) -a więc na ponad sześć lat przed faktycznym zmuszeniem Żydów do noszenia sześcioramiennej żółtej gwiazdy na białym tle - wymierzone było w "asymilacjonistów" i wszystkich tych, którzy nie chcieli pogodzić się z "rewolucyjnym biegiem wydarzeń" i "nie nadążali nigdy za duchem czasu" (die ewig Gestrigen). O haśle tym przypomnieli - mocno poruszeni - na procesie świadkowie z Niemiec. Zapomnieli dodać, że sam Robert Weltsch, wybitny dziennikarz, powiedział kilka lat temu, iż nigdy nie upowszechniłby tego hasła, gdyby mógł przewidzieć rozwój wypadków. "

Ci "apolityczni", obojętni stanowią zawsze i wszędzie grupę największą. Jeżeli nie przystępowali do ruchu narodowosocjalistycznego to pozostali bierni, nie przeciwstawiali się temu czego byli świadkami. Co ciekawe sondaże powojenne wykazały, że pozostały im w pamięci tylko nieszczęścia wojenne i bombardowania alianckie. Dodatkowo oczywiście swoje robiła propaganda, czyniąc z części społeczeństwa ofiary strachu.

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj17 Obserwuj notkę

There have been many comedians who have become great statesmen and vice versa.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Kultura