27 obserwujących
1927 notek
478k odsłon
145 odsłon

Węgrów, Nyosha

Wykop Skomentuj

Jednym z elementów wokół którego buduje się poczucie wspólnoty narodowej jest martyrologia. Goldfarb Fundation wsparł produkcję filmu „Nyosha”

Węgrów, shtetl, w jidysz Wengrow, zamieszkiwało nawet do 60 procent ludności żydowskiej. 11 września 1939 roku wkraczają tutaj oddziały niemieckie. Po kilku dniach okupacji Niemcy opuszczają miasto. Część żydowskiej społeczności miasta entuzjastycznie wita wkraczające oddziały sowieckie próbując na kilka godzin ustanowić własne władze. Niemcy jednak wracają przejmując kontrolę nad miastem. Granice okupacyjne ulegają korekcie. Zaczyna się gehenna ludności żydowskiej, na cmentarzu żydowskim rozpoczynają się masowe egzekucje. Ginie rabin Mendel Morgenstern. W styczniu 1942 roku, Niemcy podejmują decyzję o ,,ostatecznym rozwiązaniu ”, niedaleko Węgrowa budują obóz w Treblince. Zagłada getta wyznaczona na 22 września 1942 roku. Do akcji wkracza SS i własowcy. Ludność żydowska wyrzucana z domów i kryjówek spędzana na rynek. Podczas likwidacji ginie radny Mendel Holland.

Wśród mieszkańców Węgrowa była też mniej znana, dziesięcioletnia Nomi (Nyosha) Grapska uratowana przez chłopską rodzinę Wasowskich. Liran Kapel realizuje film o prawdziwej historii swojej babci. Jakby na przekór zamiarom weryfikacji listy Sprawiedliwych powstaje poklatkowa animacja produkcji izraelskiej. Opowieść Nomi, wskazująca nieznanych wybawców .

Do realizacji stop motion użyte lalki, techniki realizacji obrazu bliskie dziełom Starewicza i Wilkosza. We fragmentach opisujących świat pozarzeczywisty uzupełnieniem jest rysunek na czarnym tle. 

Historia zaczyna się w Węgrowie na kilka miesięcy przed tragedią 22 września. Gdy Nomi wraca pamięcią pobudza wszystkie swoje zmysły, pamięć odkrywa obrazy.

Rodzice Nomi nie mogli sobie pozwolić na zakup butów. Zdecydowała się, że już przyszedł czas, miała przecież dziesięć lat, by nie chodzić boso, było to dla niej ważne. Poszła do szewca, nie stać jej jednak było na zakup tych wymarzonych, czarnych lśniących lakierek z klamerkami. Mogła pozwolić sobie tylko na jeden. Szewc zobowiązał się, że nie pozbędzie się drugiego z pary i będzie cierpliwie czekał na brakującą zapłatę. Chodziła więc w tym jednym, po kilka razy dziennie czyściła bucik, ciężko pracowała, przynosiła drewno, kopała ziemniaki, by uskładać grosik do grosika na ten drugi. Skarbonka była pełna i przyszedł czas na wizytę u szewca. Nie zastała go. Wybite szyby, w warsztacie porozrzucane obuwie, wśród których brakująca lakierka. Jakieś ręce dorosłej osoby wyciągnęły ją ze sklepu, uchroniły przed odgłosami strzałów. Usłyszała, że rozpoczęła się „akcja”. Schowała się na strychu. W tym świecie nierzeczywistym to ten drugi bucik pozwala jej przetrwać, ląduje uczepiona do niego niczym na spadochronie. W świecie rzeczywistym za oknem wśród sypiącego się śniegu mama, patrzą , kiwają do siebie głowami, za chwilę ona znika, już mają się więcej nie zobaczyć. Słychać strzał. Nomi chowa się w łóżku pod kocem. Do mieszkania wchodzi człowiek w czarnym mundurze ze swastyką na przedramieniu. Nie podnosi koca, tylko dotyka go ze wszystkich stron. Ona czuje przez koc jego dotyk, stara się nie oddychać. Buciki stojące przy łóżku też się uratowały, nie wzbudziły zainteresowania intruza. Miała tylko te buciki i sukienkę, szła w śniegu przez las, by być jak najdalej od miejsca tragedii, znalazła schronienie u polskich chłopów.

Trzy lata później przyłączyła się do grupy żydowskich sierot by w 1947 wraz z nimi wyemigrować do Izraela. Wyszła za mąż za Yosefa Kapela również uratowanego z Holocaustu. Została matką i babcią. Zmarła w 2006 roku w wieku 73 lat w otoczeniu licznej swojej rodziny wśród której nie zabrakło Lirian Kapel twórczyni obrazu.

Wykop Skomentuj
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Kultura