„Jest tylko jedna rzecz w życiu ludzi, narodów i państw,która jest bezcenna. Tą rzeczą jest honor” Józef Beck
Wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego w czasie wieczoru wyborczego, gdy zapowiedział powrót do tematu katastrofy smoleńskiej wzbudziła wiele kontrowersji. Moja znajoma postawiła pytania: „Odbiło mu? katastrofa najważniejszą sprawą dla Polski? Co ja będę miała z jej wyjaśnienia? Czy poprawi się poziom mojego życia? Co będą miały z tego moje dzieci? Lepiej zająć się niezbędnymi reformami gospodarczymi, reformami systemu emerytalnego, budową autostrad niż tracić niepotrzebnie energię!” Wiem, że wiele osób myśli podobnie, dlatego chciałbym wyjaśnić dlaczego ta sprawa jest tak ważna.
W życiu i polityce nie można kierować się wyłącznie rachunkiem ekonomicznym.
W Smoleńsku zginął Prezydent Polski, dowódcy wszystkich rodzajów wojsk, Marszałkowie Sejmu i Senatu, posłowie i senatorowie wszystkich klubów parlamentarnych, najwyżsi urzędnicy Państwowi. 96 osób. Elita narodu.Gdy w tajemniczych okolicznościach zginąłby ktoś z naszej rodziny z pewnością zależałoby nam na tym, by rozwikłać zagadkę jego śmierci. W Smoleńsku zginęli najważniejsi przedstawiciele naszej największej rodziny – narodu, matki-ojczyzny. Wyjaśnienie przyczyn katastrofy smoleńskiej jest kwestią honoru i obowiązkiem wobec ojczyzny.
Honor nie ma swojej ceny, nie można stawiać go na szali z ewentualnym rozwojem gospodarki i wybierać co jest bardziej wartościowe.
Prezydent i pozostałe 95 osób zginęli pełniąc służbę dla Polski, w drodze na ważne uroczystości w Katyniu, lecąc polskim samolotem rządowym. Wyjaśnienie przyczyn tragedii powinno być więc też moralnym obowiązkiem Państwa wobec zmarłych, a także ich rodzin i bliskich.
W końcu wyjaśnienie przyczyn katastrofy jest kwestią naszej pozycji na arenie międzynarodowej oraz suwerenności. Nie próbując przejąć śledztwa w sprawie katastrofy wysyłamy znak, że z nami nie trzeba się liczyć. Skoro nie umieliśmy się upomnieć o tak ważną sprawę, to tym bardziej w innych mniej ważnych kwestiach będzie można nas łatwo „rozegrać”.
Nie poświęcając śledztwu należytej uwagi wysyłamy w świat też inny sygnał – Polaków nie obchodzi nawet śmierć własnego Prezydenta i elity narodu, więc powinno być bardzo łatwo ingerować w sytuację w ich kraju. Co więcej niemożność wypełnienia podstawowego obowiązku Państwa już jest utratą części suwerenności.
Wielu moich znajomych uprawia patriotyzm ekonomiczny polegający na życzeniu wyłącznie tego, by w Polsce wzrastał komfort życia. Moim zdaniem to błędna koncepcja. Równie ważne jest to, by Polska pozostała niezależnym krajem, opartym na takich wartościach jak honor.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)