Ryszard Wilk był gościem najnowszego odcinka „Algorytmów Władzy” Salon24. Poseł Konfederacji w rozmowie z Piotrem Paciorkiem i Adamem Abramczykiem mówił o gospodarce, programie swojego ugrupowania, Sławomirze Mentzenie, Krzysztofie Bosaku i Grzegorzu Braunie. Nie zabrakło także pytań o przyszłe rządy i ewentualne porozumienia na prawicy.
Jednym z głównych tematów była sytuacja finansów publicznych. Wilk przekonywał, że Polska zbliża się do niebezpiecznej granicy zadłużenia. Jego zdaniem dalsze prowadzenie polityki, którą określił jako połączenie „turbopodatków i turbozasiłków”, może doprowadzić do poważnych problemów. (dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo)
Cała rozmowa z Ryszardem Wilkiem dostępna jest w najnowszym odcinku „Algorytmów Władzy” Salon24:
Ryszard Wilk: Będziemy ciąć socjal, gdzie się tylko da
Poseł Konfederacji nie ukrywał, że realizacja programu jego ugrupowania oznaczałaby niepopularne decyzje. Wprost mówił o ograniczaniu wydatków socjalnych.
– Nasz program tak w dużym uproszczeniu będzie polegał na tym, że będziemy ciąć socjal, gdzie się tylko da. Nie od razu cały, ale jednocześnie będziemy obniżać podatki – powiedział Wilk.
Polityk tłumaczył, że oba działania powinny być prowadzone równolegle, aby ograniczenie świadczeń nie oznaczało nagłego pogorszenia sytuacji finansowej obywateli. W rozmowie pojawiło się nawet określenie „terapia szokowa”.
Wilk krytycznie wypowiadał się również o 13. i 14. emeryturze. Jednocześnie mówił o projekcie roboczo nazywanym przez niego „piętnastką dla emerytów”. Nie chodzi jednak o kolejne dodatkowe świadczenie. Projekt zakłada zwolnienie pracujących emerytów z opłacania składki rentowej.
Wilk o Mentzenie i kobietach w policji: Ma rację, ale zrobiłbym to inaczej
Duża część rozmowy dotyczyła Sławomira Mentzena i jego głośnej wypowiedzi dotyczącej kobiet w policji. Ryszard Wilk przyznał, że nie zgadza się ze sposobem, w jaki lider Konfederacji przedstawił sprawę – przede wszystkim z wykorzystaniem wizerunków konkretnych funkcjonariuszek.
– Ja bym to zrobił inaczej, ale on ma rację – stwierdził Wilk.
Poseł przekonywał, że kobiety mogą być bardzo dobrymi policjantkami, ale jego zdaniem nie wszystkie rodzaje działań policyjnych są dla nich odpowiednie.
– Są kobiety, które są świetnymi policjantkami, ale one nie mogą iść na front, walczyć z gangusami. No bądźmy poważni – mówił.
Wilk wskazywał m.in. na prewencję i działania związane ze zwalczaniem przestępczości zorganizowanej.
– Są sekcje w policji, gdzie kobiety mogą być, ale są sekcje w policji, gdzie powinni być faceci, bo tam naprawdę jest brutalna gra – stwierdził.
Jednocześnie zaznaczył, że błędem było odnoszenie tej argumentacji bezpośrednio do konkretnych kobiet pokazanych przez Mentzena.
Konfederacja dogada się z PiS? Wilk ujawnia „deal”
W „Algorytmach Władzy” pojawiło się również pytanie, jak Konfederacja zamierza realizować swój program, jeśli po wyborach będzie musiała zawierać kompromisy z innymi ugrupowaniami.
Wilk przyznał, że wejście do polityki zmieniło jego spojrzenie na takie porozumienia. Jako przykład podał wybór wicemarszałków Sejmu.
– Mieliśmy deal z PiS-em, jak głosowaliśmy na wicemarszałków Sejmu. I warunkiem, żeby oni poparli Bosaka, było to, że my musieliśmy poprzeć Witkową – powiedział.
Jak tłumaczył, posiadanie własnego wicemarszałka było dla Konfederacji na tyle istotne, że ugrupowanie zdecydowało się na kompromis. Według Wilka podobne sytuacje mogą pojawić się również w przyszłości, jeśli partia będzie chciała realnie uczestniczyć w sprawowaniu władzy.
W rozmowie padła też opinia jednego z prowadzących, że przy określonym układzie sił prezydent Karol Nawrocki mógłby powierzyć misję tworzenia rządu politykowi Konfederacji, a potencjalnym kandydatem mógłby być Krzysztof Bosak. Była to jednak opinia prowadzącego, a nie deklaracja Ryszarda Wilka.
Ryszard Wilk o Braunie. „Bardzo go lubię i szanuję”
Osobnym tematem była relacja Konfederacji z Grzegorzem Braunem. Wilk oceniał, że polityczne rozstanie wyszło obu stronom na dobre. Jednocześnie bardzo ciepło wypowiadał się o swoim byłym partyjnym koledze.
Poseł nazwał Brauna „superinteligentnym facetem” i przyznał, że bardzo go lubi i szanuje. Zastrzegł jednak, że z częścią jego działań i poglądów się nie zgadza.
Wilk podkreślał jednocześnie, że Konfederacja musi być przygotowana do zawierania kompromisów, jeśli chce w przyszłości uczestniczyć w rządzeniu.
Wilk o alkoholizmie. „Albo przestajesz pić, albo cmentarz”
Końcowa część rozmowy miała znacznie bardziej osobisty charakter. Ryszard Wilk wrócił do swojego problemu z alkoholem i wydarzeń, które wcześniej wywołały duże zainteresowanie opinii publicznej.
– Nie mam żadnego problemu z tym, żeby powiedzieć, że jestem alkoholikiem – powiedział.
Poseł przyznał, że korzystał z kilku terapii i wydał na leczenie dziesiątki tysięcy złotych. Jak mówił, publiczne przyznanie się do uzależnienia paradoksalnie mu pomogło, ponieważ „cały świat stał się” jego grupą wsparcia.
– Z alkoholizmu są dwie drogi. Albo przestajesz pić w ogóle, albo cmentarz – powiedział Wilk.
Polityk ujawnił również, że poważnie zastanawiał się nad złożeniem mandatu poselskiego. Ostatecznie zdecydował się pozostać w Sejmie. Jak opowiadał, wewnątrz Konfederacji odbyły się trudne rozmowy, ale otrzymał również wsparcie.
– Chłopaki zaufali, czyli postawili va banque tak naprawdę, bo ja jestem tykającą bombą teraz dla nich – mówił.
Wilk zdradził również, że jedne ze swoich urodzin spędził na terapii w ośrodku zamkniętym.
Cała rozmowa z Ryszardem Wilkiem dostępna jest w najnowszym odcinku „Algorytmów Władzy” Salon24.
rd
Ryszard Wilk, fot. Salon24.pl ©



Komentarze
Pokaż komentarze (84)