Gibała zagrzewał Częstochowian. Piątkowska dziękowała Tuskowi

Redakcja Redakcja Głos Regionów Obserwuj temat Obserwuj notkę 31
Łukasz Gibała podczas wieczoru wyborczego zwrócił się do mieszkańców Częstochowy, zachęcając ich do pójścia na referendum. Zwycięzca drugiej tury po ogłoszeniu sondażowych wyników ogłosił, że po 24 latach krakowianie odzyskali swoje miasto i podziękował wyborcom za zaufanie. Z kolei Monika Piątkowska pogratulowała rywalowi sukcesu w czwartym starcie na ten urząd, ale zapowiedziała twarde patrzenie władzy na ręce. Podziękowała też Donaldowi Tuskowi i Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi.

Z artykułu dowiesz się:

  • Według sondaży Ipsos oraz OGB Łukasz Gibała uzyskał od 61 do 64,1 proc. głosów w badaniach exit poll
  • Monika Piątkowska pogratulowała rywalowi i zapowiedziała patrzenie władzy na ręce
  • W niedzielnym głosowaniu wzięło udział ok. 44,7 proc. uprawnionych krakowian
  • Miejska Komisja Wyborcza powinna podać oficjalne wyniki około godziny 2–3 w nocy

Wyniki exit poll i frekwencja

Łukasz Gibała zdobył 61 proc. głosów, z kolei Monika Piątkowska uzyskała 39 proc. poparcia. Drugi sondaż daje bezpartyjnemu kandydatowi przewagę na poziomie 64,1 proc. wobec 35,9 proc. dla kandydatki Koalicji Obywatelskiej i PSL. To potwierdzenie sondażowego prowadzenia Gibały, o którym informowaliśmy także w tekście o wynikach exit poll w Krakowie.

Frekwencja w niedzielnym głosowaniu wyniosła 44,7 proc. Wszystkie lokale wyborcze w Krakowie otwarto rano zgodnie z planem. Zastępca dyrektora Wydziału Organizacji i Nadzoru UMK Piotr Bukowski przekazał, że komisja ogłosi oficjalne wyniki nad ranem, około godziny 2–3.

Do drugiej tury doszło po głosowaniu przeprowadzonym 27 września. Wówczas Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, a Piątkowska uzyskała 29,91 proc. poparcia. Dwa tygodnie później wyborcy musieli zdecydować między tą dwójką kandydatów. 


Gibała: Krakowianie odzyskali miasto

W sztabie wyborczym Łukasza Gibały w Forum Horyzonty po ogłoszeniu wstępnych rezultatów rozległy się skandowane hasła „Tu jest Kraków, nie Warszawa” oraz „Łukasz”. Sam zwycięzca sondażowych wyników natychmiast zwrócił się do zgromadzonych krakowian.

– Coraz więcej wskazuje na to, że 11 października 2026 roku to jest ten dzień, który zostanie zapamiętany jako dzień, kiedy po 24 latach Krakowianie odzyskali swoje miasto – powiedział Łukasz Gibała.

Kandydat odniósł się także do zadań, które czekają go w razie potwierdzenia sondaży przez oficjalne wyniki. Mówił o stanie miasta i jego finansach, a nadchodzące dwa lata określił jako „będą bardzo trudne”. Nie przedstawił jednak podczas wieczoru wyborczego nowych szczegółów dotyczących planowanych decyzji.

Gibała wspomniał również o sytuacji poza Krakowem, nawiązując do zbliżających się wydarzeń w innym mieście. – Za dwa tygodnie mieszkańcy Częstochowy też będą próbowali odzyskać swoje miasto, bo mają tam referendum. Ja mam takie wrażenie, że dzisiaj coraz więcej osób w Polsce widzi, że nie musimy żyć w tej rzeczywistości, którą projektują nam politycy z Warszawy – zaznaczył.

W kampanii Gibała zapowiadał działania w dziesięciu obszarach. Wśród nich były finanse miasta, transport, planowanie przestrzenne, zdrowie i mieszkalnictwo. Jego program obejmował również gospodarkę, sport, turystykę, sprawy seniorów oraz walkę z kolesiostwem. Tegoroczny start był czwartą próbą Łukasza Gibały zdobycia prezydentury w Krakowie. W 2014 roku uzyskał ponad 11 proc. głosów, a cztery lata później – ponad 17 proc. W 2024 roku dotarł do drugiej tury, w której przegrał z Aleksandrem Miszalskim różnicą około dwóch punktów procentowych, czyli mniej więcej pięciu tysięcy głosów.

Piątkowska gratuluje Gibale 

Monika Piątkowska najpierw podziękowała za szansę na start w wyborach Donaldowi Tuskowi i liderowi PSL, Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi. Następnie pogratulowała Gibale. Kandydatka popierana przez KO i PSL zwróciła się do rywala słowami: „Łukasz, gratuluję ci wygranych wyborów. Wszystko wskazuje na to, że będziesz prezydentem naszego miasta”. Następnie nawiązała do jego wcześniejszych startów w wyborach. – Startowałeś cztery razy, czwarty okazał się udany – powiedziała.

Piątkowska zapowiedziała, że będzie rozliczać zwycięzcę z jego obietnic. – Chcę ci powiedzieć jedną rzecz – zarówno ja, jak i członkowie Koalicji Obywatelskiej, będziemy bardzo bacznie przyglądać się, czy twoje hasło, czy twoja obietnica «Kraków dla mieszkańców» jest prawdziwa” – oświadczyła.

Efekt referendum w Krakowie

Przedterminowe wybory zarządzono po majowym referendum, w którym mieszkańcy zdecydowali o odwołaniu Aleksandra Miszalskiego z urzędu prezydenta Krakowa. Do czasu wyłonienia następcy miastem zarządzał Stanisław Kracik, dotychczasowy zastępca Miszalskiego. Niedzielne głosowanie wyłoniło nowego gospodarza magistratu po przerwaniu kadencji poprzednika. 


Fot. Łukasz Gibała/Monika Piątkowska/East News

Red. 

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj31 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (31)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo