Blog
nasze być i mieć
modry
modry zajmuję się propagowaniem i wdrażaniem zrównoważonego rozwoju. Jestem ekspertem d.s.e
0 obserwujących 3 notki 13403 odsłony
modry, 13 stycznia 2012 r.

Ten gaz nie jest już polski, żywność jeszcze tak

Apel do Ministrów
w sprawie zagrożenia produkcji żywności w Polsce


W wyniku wydania koncesji na poszukiwanie i rozpoznawanie gazu łupkowego podmiotom zależnym od obcego kapitału, w tym od Gazpromu, Polska może stracić możliwość produkcji i eksportu żywności.
Jak potwierdzają liczne przypadki za granicą, a ostatnio w Polsce (Superwizjer z dnia  27 września b.r.) poszukiwanie i wydobywanie gazu łupkowego powoduje zanieczyszczenie wód i gleb w sposób nieunikniony, niezależny od stopnia dbałości o jakość procesu. Wynika to z charakteru badań i eksploatacji t.j. brutalnej ingerencji w Ziemię poprzez wstrząsy  i zatłaczanie chemikaliów szkodliwych dla środowiska (nie występujących tam w sposób naturalny), które wracają wraz z zanieczyszczonymi wodami w ogromnej ilości wraz z metanem, gazem, cząsteczkami ropy, pierwiastkami promieniotwórczymi, znajdującymi się w głębokich warstwach skał pod ziemią. Następuje zatem zanieczyszczenie wód wgłębnych i powierzchniowych na terenach objętych koncesjami. Obecnie objęty koncesjami obszar Polski to ok. 1/3 jej terytorium. Zgodnie z nowym prawem geologicznym i górniczym, które jest hańbą dla poprzedniego rządu, sejmu, senatu i prezydenta RP, koncesjonariusz (w 90% firmy zagraniczne, w tym ponad 20% to firmy zależne od Gazpromu) może wstrzymać na tych terenach działalność rolniczą i leśną na 10 lat, może wywłaszczać obecnych właścicieli z ich nieruchomości z „użyciem” starosty w ramach celu publicznego.
Oznacza to w praktyce, że Polska zmniejsza swój obszar o 1/3, oddaje połowę swoich zasobów węgla, ropy, rud metali itp., jako tzw. złoża towarzyszące i zmniejsza o 1/3 potencjał polskiej produkcji rolnej.
Polska przede wszystkim może stracić w UE i na świecie wizerunek producenta dobrej, „zdrowej” żywności. Nikt na świecie nie będzie kupował żywności z obszarów zagrożeń górniczych, zwłaszcza z terenów wydobycia gazu łupkowego. Dotyczy to także terenów planowanego zatłaczania spalin pod ziemię (projekt CCS), gdzie zagrożenia opisywane w modelach geologicznych przewidywane są jako pewne.
Wydanie koncesji na gaz łupkowy, projekt CCS, składowanie w Polsce odpadów radioaktywnych to świadome wykluczenie Polski, jako kraju posiadającego nieskażone środowisko – wody, gleby, powietrze, obszary rolne i leśne – zdolne produkować żywność dobrej jakości.
Produkcja rolna w chwili obecnej jest podstawowym polskim towarem eksportowym. Jest także gwarantem istnienia Polaków. Należy zauważyć, że gaz łupkowy nie należy już do Polski, tylko do koncesjonariuszy, z których 90% jest uzależnionych od obcego kapitału, a Polska zgodnie z nowym prawem geologicznym i górniczym (Dz.U.Nr 163 poz. 981 z 9 czerwca 2011r.), ma jedynie możliwość egzekwowania opłat koncesyjnych, t.j. 4,90 zł/1000 m3 (Gazpromowi płacimy ok. 300 $/1000 m3) i ok. 100 zł/km2 powierzchni koncesyjnej.
Nie będzie więc zysków dla Polski z eksploatacji gazu łupkowego, stracimy czyste środowisko, zdrową żywność, wizerunek Polski czystej środowiskowo, czyli atrakcyjnej           turystycznie.
Pod obradami Rady Ministrów od ok. pół roku znajduje się projekt Koncepcji Zagospodarowania Przestrzennego Kraju [KPZK], który przewiduje „ochronę” zasobów energetycznych praktycznie na terenach objętych już koncesją dla obcych podmiotów lub planowanej sprzedaży energetyki wraz z zasobami (również podmiotom kontrolowanym przez obcy kapitał).

Projekt KPZK nie chroni zasobów wodnych, zasobów rolnych, zasobów leśnych, jako podstawy egzystencji Polaków. Z założenia ma chronić koncesjonariuszy na gaz łupkowy czy węgiel brunatny, czyli komercyjny interes firm uzależnionych w większości od obcego kapitału.
Gaz łupkowy stał się własnością obcych podmiotów (art. 12 obecnego prawa g i g, art. 15 nowego prawa g i g.), w tym Gazpromu, który ma zdolności przesyłowe do zachodniej Europy rurą jamajską i Nord Stream, wieloletnią umowę z Polską na gaz ziemny i nie musi dostarczać gazu i ziemnego i łupkowego na polski rynek.
Nie ma żadnego argumentu celowości takiego postępowania dla polskiej gospodarki, czy zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Bilans zasobów energetycznych Polski bez gazu łupkowego wielokrotnie przekracza zapotrzebowanie na energię elektryczną czy paliwa, o czym dobrze wiedziały „elity władzy”  i wiedzą politycy, którzy świadomie doprowadzili do energetycznego uzależnienia Polski od obcych sił. Gaz powinniśmy wydobywać ze zgazowania węgla kamiennego lub brunatnego, bezpośrednio ze złoża, płycej, taniej i bezpiecznie dla środowiska (zatłaczana para wodna). Zasoby tak eksploatowane mogą wystarczyć na 2000 lat obecnego zapotrzebowania Polski na gaz. Polska posiada olbrzymie zasoby geotermiczne dla produkcji energii elektrycznej i cieplnej, wielokrotnie przekraczające zapotrzebowanie na energię. Niestety złoża węgla kamiennego także zostały częściowo przekazane obcym podmiotom (koncesja dla Chevronu w Rowie Lubelskim obejmująca największe w Europie złoża węgla kamiennego), przewiduje się dalszą wyprzedaż (Kampania Węglowa pójdzie na GWP jak twierdzi Pani Prezes Strzelec Łobodzińska- www.cire.pl)
Warto przytoczyć efekt stosowania OZE w Niemczech, gdzie przy ok. 2 krotnie mniejszej dostępności do terenów niż w Polsce ilość prądu tak pozyskiwana wystarcza na zaopatrzenie Polski.

Prawo do zagospodarowania kopalin wg zasad zrównoważonego rozwoju powinny mieć  w Polsce jedynie podmioty polskie, a ich właścicielami powinny być samorządy. Priorytetem ochrony zasobów powinny być zasoby wodne, rolne, leśne, przyrodnicze, geotermalne, stanowiące podstawę egzystencji Polaków.
Priorytetem energetyki polskiej i jej ochrony powinny być zasoby odnawialnej energii i ochrona zasobów kopalnych przed wrogim (obcym) przejęciem. Priorytetem  o równorzędnym znaczeniu powinna być ochrona polskiego rolnictwa i żywności.
Są to stwierdzenia oczywiste dla polskiej racji stanu, bezpieczeństwa polskiego społeczeństwa, suwerenności państwa.

Polska z długiem ok. 3 bln zł, znajduje się w zapaści finansowej. Oddanie kopalin energetycznych i innych strategicznych dla rozwoju przemysłu obcym podmiotom, pozbawia Polskę możliwości spłaty zadłużeń obecnie i w perspektywie dziesiątków lat. Pozwolenie na badania i eksploatację gazu łupkowego wykluczy Polskę jako eksportera żywności lub zmniejszy produkcję żywności na terenach pozbawionych polskiej suwerenności.
Należy zadać pytanie, czy i komu zależy na wykluczeniu polskiej żywności z obrotu międzynarodowego, czy nie jest to ukryty cel manipulacji przy koncesjach na gaz łupkowy.

Dlatego wnosimy o:

Opublikowano: 13.01.2012 01:57.
Autor: modry
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

Otwarty,racjonalny,analizujący bieżące wydarzenia w kontekście kosztów i efektów: społecznych, ekonomicznych i środowiskowych, żyję prawdą i chcę ją przekazywać innym

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • @Stary Wiarus Coś się pan czepił samego patentu i kto panu powiedział, że na te wiercenia...
  • @kejow Niestety niedoczytany kontekst, CO2 podane w tonach prawidłowo bo zatłaczany będzie...
  • @jazmig Zmieniły się "nieco" realia. Jest już Ustawa - Dz.U.Nr 163 poz. 981 z dnia 9 czerwca...

Tematy w dziale