0 obserwujących
85 notek
91k odsłon
229 odsłon

James R. Thompson: Antysemityzm w Polsce po Oświęcimiu

Wykop Skomentuj8
[Recenzja książki Jana Tomasza Grossa Fear: Anti-Semitism in Poland after Auschwitz]

Prof. Gross rozpoczyna swoje argumenty następującą deklaracją dotyczącą metodologii, jaką przyjął: “Natura uprzedzenia polega na nieuzasadnionym uogólnieniu, natomiast zrozumienie opiera się na starannym wyeliminowaniu dwuznaczności i wyjaśnieniu różnic. Mamy do czynienia z dwoma przeciwstawnymi doświadczeniami umysłowymi. Jedno próbuje wyeliminować uprzedzenie poprzez testowanie hipotez (tzn. sprawdza różne alternatywne wyjaśnienia, eliminuje fałszywe dedukcje lub tezy nie poparte wystarczającymi dowodami), drugie przyjmuje dyskurs, w którym tkwi już przesłanka zaakceptowanego uprzedzenia.”

Pierwsze stwierdzenie to zwykły banał, zaś drugie pozbawia nas powszechnie uznanych w świecie akademickim metod sprawdzania hipotez środkami znanymi od czasów powstania logiki Arystotelesa. Ktoś może zapytać, co złego tkwi w sprawdzaniu hipotezy, która mówi, że w Polsce jest pełno antysemityzmu? Tradycyjnie, historycy i prawnicy gromadzą fakty, na podstawie, których mogą następnie obalić lub potwierdzić hipotezę.

Wprawdzie, Gross początkowo deklaruje, ze powyższa hipoteza jest nieprawidłowo sformułowana, ale później nie akceptuje żadnego argumentu, który potwierdzałby, że jest fałszywa. Ta metoda obciążania czytelnika obowiązkiem udowodnienia poprzednich wniosków nie daje szans na obalenie fałszywych założeń poprzez przytoczenie przeciwnych dowodów. Zastosowanie tej metody w badaniach historycznych umożliwia dowolne manipulowanie historią oraz wyciąganie absurdalnych wniosków, które są następnie promowane przez media i staja się później częścią akceptowanej powszechnie wersji historii.

Sposób argumentacji Grossa posiada postmodernistyczny charakter, czyli nie jest oparty o badanie dowodów lub wyciąganie wniosków na zasadzie dedukcji. Gross nazywa to “historią analityczna”: “To, co tutaj przedstawiam, nie jest historią diachroniczna, ale analityczną. Poruszam się w przód i w tył w czasie w różnych aspektach zdarzeń, aby zrozumieć zjawisko antysemityzmu w powojennej Polsce”. W taki sposób osiąga on to, co sobie założył. Uznaje za prawdziwe wszystkie zeznania komunistycznych urzędników, anonimowych osób cytowanych z “dokumentów” filmowanych w czasie 50-letniej okupacji sowieckiej, zeznania gapiów; wszystko, co potwierdza przyjętą przez niego tezę. Natomiast, celowo pomija wszystkie dowody, które podważałyby jego twierdzenie.

Podobnie jak to ma miejsce w innych przypadkach pisania historii od nowa, konkluzje autora są wątpliwe. Dotyczy to całej książki. Na stronie 164 znajduje się podsumowanie: “Umysłowa i emocjonalna mgła, okrywająca to opowiadanie, może się nieco rozwiać dopiero, kiedy zrozumiemy, że ocaleni Żydzi stali się celem strasznej masakry, ponieważ byli ofiarami swoich sąsiadów od stuleci, a szczególnie w czasie nazistowskiej okupacji.

Epizody zbiorowej przemocy, które z dalszej perspektywy wydają się być przypadkowe, po bliższym zbadaniu okazują się być bogate semantycznie. Praktycznie, każdy moment ma znaczenie, gdyż ludzie ciągle porozumiewają się i komentują to, co robią.”

Parafrazując argumenty Jana Grossa, można powiedzieć, że katolicka Polska jest ciągle rezerwuarem wspieranego przez Kościół antysemityzmu. Po wojnie ten rezerwuar był pełen łatwopalnej mieszanki, która mogła wybuchnąć z powodu jakiejkolwiek iskry, Kiedy już eksplodowała, mogła rozprzestrzenić się na cala społeczność, pociągając za sobą nieobliczalne skutki. Przypadkowo czy umyślnie, książka profesora Jana Grossa koresponduje z pewnym politycznym projektem.

Żydzi żądają restytucji od Polski
Oto jak wygląda polityczne tło opowiadania Grossa. Wprawdzie Polacy nie mieli swojego Quislinga i nazistowscy oraz komunistyczni okupanci dokonali sami całego rabunku, ale biorąc pod uwagę fakt, że Polacy nie uratowali Żydów przed Niemcami i nie ochronili ich własności, grzechy dziadków sprawiają, że współczesne ubogie państwo polskie musi wypłacić olbrzymie odszkodowania indywidualnym Żydom oraz organizacjom żydowskim, reprezentującym interesy ofiar Holocaustu. Roszczenia tych organizacji są tak wielkie, ze przekraczają możliwości płatnicze Polski. Dwudziestu przedstawicieli tych organizacji przybyło do Warszawy 27 lutego 2007r., aby wywrzeć presje na rząd polski, aby wypłacił dziesiątki miliardów restytucji. Organizacje żydowskie zdają sobie sprawę z tego, że w następnych kilkunastu latach Polska otrzyma od Unii Europejskiej dziesiątki miliardów dolarów dla usprawnienia polskiej infrastruktury, zaniedbywanej przez długie lata. Wspomniane organizacje myślą o lepszym wykorzystaniu tych pieniędzy.

Trzy pogromy
Dla uzasadnienia swoich wniosków Gross omawia trzy pogromy, które miały miejsce w okupowanej przez sowietów Polsce: 12 czerwca 1945r. w Rzeszowie, gdzie nikogo nie zabito, 11 sierpnia 1945r. w Krakowie gdzie miało zginąć 2-5 osób oraz 4 lipca 1946r. w Kielcach gdzie zginęło 42 ludzi. Według szacunków Grossa w okresie powojennym w Polsce zginęło od 500 do 1500 Żydów.

Wykop Skomentuj8
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale