4 obserwujących
9 notek
28k odsłon
1168 odsłon

Kogo bardziej potrzebujemy – marketingowca czy pielęgniarki? Krótki eksperyment.

Wykop Skomentuj65

Wyobraźmy sobie, że pewnego dnia strajkują wszyscy śmieciarze w Polsce.

W tydzień utonęlibyśmy pod nawałem śmieci.

Wyobraźmy sobie, że strajkują ratownicy medyczni.

Nie jeżdżą karetki, umierają ludzie.  

Weźmy pielęgniarki, kasjerów sklepowych, kierowców autobusów, drogowców czy nauczycieli.

Co ich wszystkich łączy? To, że wszystkie te zawody są bardzo nisko opłacane, a jednocześnie nie potrafimy sobie wyobrazić bez nich codziennego życia. Jeżeli mielibyśmy do czynienia z masowym strajkiem któregokolwiek z wymienionych zawodów, zauważylibyśmy jak bardzo ich potrzebujemy. A wszystkie te grupy zarabiają dwa, trzy, czasem cztery tysiące miesięcznie. 

A teraz inny przykład. Wyobraźmy sobie masowy strajk dyrektorów działów marketingu w warszawskich korporacjach. Weźmy konsultantów dużej firmy, którzy postanowiliby pewnego dnia nie przyjść do pracy. Analityków giełdowych, polityków, celebrytów. 

Wszystkie te zawody są bardzo wysoko wynagradzane, kilkukrotnie lepiej niż pielęgniarki, ratownicy medyczni czy kierowcy autobusów. A jednak, kiedy wyobrazimy sobie świat bez analityków giełdowych, to trudno zauważyć jak taka zmiana miałaby wpłynąć na nasze codzienne życie. Może co najwyżej Kulczyk zarabiałby trochę mniej na swoich inwestycjach. Świat bez dyrektorów marketingu mógłby nawet być dużo lepszym miejscem, nie musielibyśmy słuchać i oglądać debilnych reklam.

To nasza praca jest niezbędna społecznie, to na naszej pracy cały ten kraj stoi. Dlaczego pozwalamy na to, żeby banda darmozjadów zarabiała dziesiątki tysięcy, skoro ich praca niewiele wnosi do świata? 

Może czas na masowy strajk?

Wykop Skomentuj65
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo