Trawestując tutejszego Lemminga, mogę się z jednym zgodzić, że te wybory to egzamin obywatelski. Chodzi w nich o coś więcej niż prestiżowy urząd, mający kompetencje temperowania wybryków frywolnych parlamentarzystów.
Ponieważ już mamy przedsmak tego, co może oznaczać dominacja jednej mało -obywatelskiej partii, to powinniśmy zdobyć znaczący przyczółek dla Polski bardziej (niż obecna) normalnej, tradycyjnej i wolnej.
Fakt co najmniej karygodnego zaniedbania w kwestii śledztwa polskiego i międzynarodowego dotyczącego "Katastrofy pod Smoleńskiem" może zostać jeszcze częściowo naprawiony, jeśli najwyższym przełożonym nad osłabionym polskim wojskiem zostanie godny spadkobierca i wiarygodny kontynuator dokonań wielkiego patrioty jakim był Lech Kaczyński.
Kto nim jest wiadomo, nie potrzeba mówić.
Kości zostały rzucone.
Każdy niech głosuje z własnym sumieniem.
Chcę wierzyć, że zwycięży Polska!


Komentarze
Pokaż komentarze (1)