Czy R. Sikorskistał się euro-realistą pod wpływem geniuszu Premiera Tuska?
R. Sikorski kontra J. Giedroyć, czyli o tym jakR. Sikorskistał się euro-realistą pod wpływem geniuszu Premiera Tuska
/wypisyz analizy A. Nowaka, z okazji rocznicy rządów koalicji PO-PSL/
Będąc ministrem w rządzie PiS projekt gazowego rurociągu pod Bałtykiem, Radosław Sikorski określił „ jako nowy pakt Ribbentrop-Mołotow”. Wspominając (chyba) nieopacznie swoje wojaże w Afganistanie, jeszcze niedawno mógł był - wnuk wielkiego polskiego patrioty - zostać wzięty za rusofoba.
Atoli zaraz na progu 2008 rokubędąc już ministrem spraw zagranicznych w rządzie PO-PSLSikorski złożył brzemienną w skutki (jak się miało okazać) wizytę w Moskwie, a premier Tusk wkrótce po tym zapoczątkował nową erę w stosunkach z Rosją. Rychło „Ukraina Janukowycza, w ślad za Polską Tuska, otwarła się na Rosję Putina.” Widać stąd, że niektórzy niesłusznie nazywali Tuska „polskim Janukowyczem”. Naśladowcą okazuje się ten drugi.
Sikorski zaczął wkrótce konsekwentnie przekonywać, iż należy „mówić tym samym językiem politycznym, co nasi wielcy partnerzy w Unii Europejskiej”. A. Nowak wszakże ocenia, że to nowe ”realistyczne podejście” oznaczać może (sic!) takie „strategiczne porozumienie Europy z Rosją” , które może przypominać „rozbiory Polski w XVIII wieku przez wczesnonowożytne imperia”.
Jakiś czas temu - w kwestii polskiej polityki zagranicznej, wyrażając podobne stanowisko, co Giedroyć - to Jan Kieniewicz postawił sprawę najjaśniej: „Albojako naród wesprzemy procesy narodowe i europejskość na wschodzie, alboRosja wprowadzi tam swoją wersję relacji międzyludzkich”.
- Wiemy, że rząd Tuska wraz z Sikorskim to pierwsze odrzucili jako „nierealistyczne”.
„Prawdziwy gwóźdź do trumny z koncepcją polityki wschodniej symbolizowaną przez Jerzego Giedroycia wbił w uroczystym geście minister Radosław Sikorski” 29 sierpnia 2009 „na przywitanie z dawna wyglądanego gościa ze wschodu: Władimira Putina. Sedno tego manifestu wyraża fragment, w którym minister Sikorski stwierdził, iż „właściwej odpowiedzi na dylematy geostrategiczne i tożsamościowe Polski nie oferują jagiellońskie ambicje mocarstwowe”.
Dalece bardziej wielowątkowa analiza prof. A. Nowaka (Europa Wschodnia – polskie pytania o Europę i jej Wschód - po 10 kwietnia 2010 roku), której tylko jeden wątek, próbowałam powyżej zaprezentować, znajduje się pod następującym adresem:


Komentarze
Pokaż komentarze (1)