Polityka uprawiana przez ludzi pozbawionych skrupułów i wyobraźni zabiła więcej ludzi niż dżuma, cholera i wszystkie pandemie razem wzięte... przynajmniej odkąd istnieje. Niestety, tak jak na grypę, nie ma na to jednej szczepionki, bo polityczny wirus wciąż mutuje i uczy się odporności. Jego głównym środowiskiem rozmnażania się jest populizm, rozprzestrzenia się za pomocą nieodpowiedzialnych słów i koncepcji. Główne objawy zarażenia: gorączka, dreszcze, mamrotanie bez składu i ładu prowadzące do agresywnych zachowań, odporność na logikę i fakty. Maski i umywanie rąk nie chronią przed jej skutkami.
Nowości od blogera