Decyzja została podjęta-krzyż zostanie przeniesiony. Wojna oczywiście się nie skończyła. Fanatycy gotowi oddać życie za tę ogromną belkę nigdzie nie poszli. Mogłoby się wydawać, że bitwa została już wygrana przez racjonalistów. I pewnie by tak było, gdyby nie konserwator zabytków.
Pani Ewa Nekanda-Trepka zapowiedziała, że przed pałacem ŻADEN pomnik stanąć nie może. Naruszałby klasycystyczny charakter tego miejsca. Tak więc trudno już będzie uzasadnić jakąkolwiek samowolę budowlaną kogokolwiek.
Dobrze się stało, że decyzja o pomniku została podjęta już teraz. Może to pozwoli choć troszkę obniżyć temperaturę zbliżającego się starcia. Rzesze moherów ruszą na krucjatę w imieniu pamięci ofiar katastrofy, jakby ktokolwiek chciał o nich zapomnieć. Żydzi, masoni i liberałowie będę się bronili przed atakami. I tak pewnie przez najbliższych 10 lat.
Walki będą raz bardziej zaciekłe, raz mniej. A i tak na wszystkim najbardziej ucierpią rodziny zmarłych.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)