0 obserwujących
10 notek
4293 odsłony
421 odsłon

Crossem przez ekstraklasę: 26 kolejka

Wykop Skomentuj3

Niedzielne granie w ekstraklasie w Lubinie piłkarze Arki i Zagłębia rozpoczęli dość niemrawo. Dopiero w 45 minucie najlepszą sytuację stworzył Poręba strzelając w aluminium własnej bramki... W drugiej połowie z każdą minuta rozpędzało się Zagłębie, ale nie na tyle żeby zagrozić poważnie bramce gdyniani, za wyjątkiem wolnych Starzyńskiego. I znów dopiero w ostatniej minucie sytuację meczową zmarnował Szysz. Starzyński stanowi chyba w około 70 procentach o grze Zagłębia. Ponoć Slisz ma klauzule odstępnego w wysokości 600 tys. euro. To dla naszych najlepszych klubów promocja. Chyba, że nadal wolą może tańszych o 100 tys euro, ale zweryfikowanych negatywnie w swojej ojczyźnie i wybrakowanych Portugalczyków.

W Gliwicach niezmiennie. Można mówić, że piłkarze Piasta grają nudny, brzydki futbol, ale ich solidność i skuteczność musi budzić wielki szacunek u wszystkich.

Derby Krakowa dobrze się zapowiadały i w dużej mierze nie zawiodły stawianych przed nimi oczekiwań. Gdy po potężnej bombie Drzazgi, użyto Varu i pokazano pierwszą powtórkę, było już jasne, że niezależnie od decyzji sędziego, pozostanie po niej niesmak. Z jednej strony, aż żal było nie uznawać pięknej bramki, chociażby ze względu na strzelca i kibiców Wisły, a z drugiej trudno udawać, że nie było przy podaniu do Drzazgi przewinienia na Dytjatjevie. Ostatecznie sędziowie postanowili skrzywdzić gości. Wisła w pierwszej połowie grała świetnie, a Cracovia, mimo to, bardzo się starała. Jak pokazała końcówka spotkania, szkoda że dała sobie podciąć skrzydła trzecią bramką w 59 minucie, strzeloną po akcji jeszcze do niedawna dwóch etatowych skrzydłowych reprezentacji Polski. Wisła, zresztą już nie pierwszy raz w tym sezonie, za kapitalną grę w połowie zapłaciła w końcówce spotkania. Ostatni kwadrans, pozbawieni sił Wiślacy grali chamską i brzydką piłkę uciekając się do fauli i wymuszeń. Tylko czasu zabrakło Cracovii do wyrównania. Trenerzy krakowskich klubów pokazują, że są fachowcami. Najlepszym piłkarzem derbów był zawodnik przegranej drużyny Janusz Gol. Skoro się mówiło o powołaniu do kadry takiego Drygasa ze Szczecina, to Gol powinien od razu wskoczyć do podstawowego składu. Czyżby przez lata krzywdę wyrządzał Golowi trener Nawałka, gdy nie powoływał go do kadry podczas gdy ten w jeszcze lepszym stylu brylował na rosyjskich boiskach?

Wykop Skomentuj3
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport