Blog
Europa Wolnych Ojczyzn - Partia Polska
Europa Wolnych Ojczyzn
Europa Wolnych Ojczyzn Walczymy o Wolną Europę i Polskę w Unii Europejskiej http://www.ewopp.pl
0 obserwujących 83 notki 14853 odsłony
Europa Wolnych Ojczyzn, 1 maja 2010 r.

Polski kir i postaw czerwonego sukna

Po smoleńskiej tragedii możemy być dumni z wizerunku Polaków jako wspólnoty serc

i umysłów oraz zbudowani trwającą wciąż gotowością do czynów nadzwyczajnych. Jednocześnie musimy być śmiertelnie wręcz przerażeni stanem naszych konstrukcji państwowych, a także obecną w naszym życiu narodowym „piątą kolumną”, która bezwzględnie stara się nam zohydzić żywą polskość i osłabić każde zorganizowane działanie.

 

Śmierć Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz wielu prawdziwych patriotów z którymi dane nam było jeszcze tak niedawno dyskutować o polskich sprawach stanowi wielką stratę dla Rzeczypospolitej początku XXI wieku, jako że właściwa im skłonność służenia połączona z wiedzą i doświadczeniem nie jest cechą występującą powszechnie .

 

Szczególnie bliska nam była polityka historyczna Lecha Kaczyńskiego w oczywisty sposób drażniąca rozmaitych renegatów, którzy stawiają sobie za cel perfidne szkalowanie Polaków, kwestionując choćby sens obchodzenia nieomal wszystkich rocznic naszych narodowych zrywów. Na tym przykładzie możemy zauważyć pozytywną i mądrą dbałość, której Prezydent okazał się być wiernym do końca.

 

Polska polityka historyczna poza niezwykle istotnym kontekstem międzynarodowym, powinna w wymiarze wewnętrznym skutecznie neutralizować antypaństwową dywersję, niezależnie z jakich pobudek wynika, czy z jakich ośrodków pochodzi.

 

Polacy muszą wiedzieć, że tradycyjny patriotyzm wcale nie jest dziwolągiem w wymiarze światowym, jak im się to usilnie wmawia, a skłonność jednostki do poświęceń dla dobra swojego kraju wszędzie spotyka się z najwyższym szacunkiem rodaków.

 

Polacy poddawani są dzisiaj brutalnej presji nakierowanej na powolne wynarodowienie

i pozbycie się przywiązania do własnego bytu państwowego. W takim właśnie kierunku działać ma  tzw. „opinia międzynarodowa” chętnie, a zarazem kłamliwie przywoływana przez osoby niechętne „polskiej nienormalności”, którą obecnie utożsamia się z twardą obroną polskiej racji stanu, wspólną prawie wszystkim rodakom wiarą i pozytywną wciąż odmiennością obyczajową.

 

Niewyjaśnione okoliczności nagłej zagłady najwyższych funkcjonariuszy naszego państwa w zbyt wielu miejscach rodzą dziś wątpliwości dotyczące zarówno kwestii wewnętrznych, jak i międzynarodowych. Opinia publiczna spragniona rzetelnych informacji o przyczynach śmierci Pierwszego Obywatela Rzeczypospolitej z niemal setką osobistości życia publicznego musi zachować cierpliwość, ale też nie może odnosić wrażenia niedostatecznego zaangażowania się strony polskiej w kwestię ustalenia prawdy.

 

Niewyobrażalna w swych skutkach katastrofa uzmysłowiła Polakom, że ich państwo nie jest dzisiaj bezpieczne, że nie działają w nim stosowne procedury, a funkcjonujący w obiegu publicznym slogan tyczący „potrzeby pojednania między narodami”, należy sprawnie zamienić na postulat normalizacji stosunków pomiędzy realizującymi swoje interesy państwami, przy uwzględnieniu wszystkich uwarunkowań - takich jakimi one w rzeczywistości są.

 

Dotyczy to nie tylko dzielącej narody historii, ale też istotnych różnic cywilizacyjnych, odmiennych systemów sprawowania władzy, czy aktualnego stanu narodowych substancji.

Nic zatem na siłę, nic na szybko i nic pomimo. Nie wolno w sposób sztuczny kreować zjawisk z pozoru pozytywnych, wbrew powszechnemu odczuciu Polaków.

 

Czas narodowej tragedii i następującej w naturalny sposób żałoby pozwolił nam zorientować się nie tylko co do rzeczywistej kondycji ludzi zajmujących się obecnie Polską, ale też poznać tych, którzy podchodząc krytycznie do tzw. klasy politycznej chętni byliby ją zastąpić.

 

W odróżnieniu od wzruszających i mądrych w swojej prostocie postaw obywateli, z tej drugiej strony pod nazbyt skromną osłoną gestów, czy zatroskanych słów, z przykrością zobaczyliśmy prymitywne w swojej istocie zło.

 

W rzeczywistości nienawiść do tego co stanowi wyróżnik i siłę polskiego narodu, do jego wszystkich przyrodzonych oraz budujących, a przy tym pięknych cech w ustach wielu polityków, publicystów i naukowców nie zamilkła nawet do czasu dokonania ostatnich pochowków.

 

Szyderstwa jakie dało się słyszeć z ust rozmaitych „specjalistów” od polityki, psychologii i socjologii, którzy nie doczekali w swej obłudzie nawet końca krótkiej żałoby narodowej  wskazuje na daleko posunięte wyobcowanie oraz wrogość przy jednoczesnej skłonności do osobistego pasożytowania na życiodajnej aktywności narodu.

 

Musimy powiedzieć sobie tę przykrą prawdę w sytuacji, gdy nawet śmierć nie ucisza wrogów. Gdy zaciekłości, chciwości i żądzy władzy nie koi już  żaden własny zysk, ani też jakikolwiek ból strony przeciwnej.

 

To wręcz niesamowite uczucie kiedy widzimy, że nawet nagłe odejście ze świata żywych polityka, którego ciało trudno jest pozbierać i zidentyfikować nie wyzwala w tych ludziach żadnej przyzwoitej refleksji.

Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

Ostatnie notki

Ostatnie komentarze

  • Do przodu! :) Dziękuje Krzyśku! :) Trzymam mocno za ciebie kciuki. Wszystkiego dobrego!
  • Droga Pani Odo Myśl se Pani co chcesz. Może Pani Oda jest fałszywa, ale nie robie z tego...
  • @Oda Jest Pani/Pan przeupierdliwa/y, ale wcale nie uważam to za wade. Dziękuję za...

Tematy w dziale