Głupi Jaś Głupi Jaś
343
BLOG

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Głupi Jaś Głupi Jaś Polityka Obserwuj notkę 1

Przeczytałem wczoraj kilka informacji o wpadkach Prezydenta Komorowskiego podczas spotkania w Pałacu Wilanowskim. A to zabrakło parasola dla Prezydenta Sarkozy'ego, a to Pan Komorowski rozsiadł się w saloniku, gdy goście jeszcze stali i nie wiedzieli co mają robić. Oczywiście są to drobne wpadki, wynikające z braku ogłady naszego Prezydenta. Można je odnotować i przejść nad nimi do porządku dziennego.

Można, bo prezydentem jest Pan Komorowski. Gdyby prezydentem był mały, nienawistny, obrażalski człowieczek wtedy te wpadki byłyby wałkowane przez usłużne media godzinami. Wystarczy przypomnieć słynną reklamówkę albo odwróconą flagę na samochodzie. Dzisiejsze wpadki są drobnymi pomyłkami sympatycznego człowieka. Zwrócenie się do Prezydenta USA, żeby kontrolował czy żona go nie zdradza, jest takim fajnym gadulstwem, które potwierdza, że nasz prezydent jest otwarty i towarzyski. Gdyby zdarzyło się to podczas kadencji poprzedniego prezydenta, byłoby to niewybaczalnym grzechem, brakiem kultury, zaściankowością. "Autorytety" grzmiałyby: z czym do Europy? Wstydzimy się takiego prezydenta!

Dzisiaj czytam wywiad z Panem Nałęczem, doradcą Prezydenta. Twierdzi on, że dzięki takim wpadkom (anegdotom) Prezydent Komorowski przejdzie do historii. Tylko pytanie: jako kto? Jako Prezydent, który nie potrafi zachować się w różnych sytuacjach? A przecież hrabia... Pan Nałęcz twierdzi też, pytany o wpadki, że można sobie z tego pożartować, prezydent ma poczucie humoru.

Też uważam, że można z tego żartować i nie należy przesadnie rozdmuchiwać drobnych wpadek. Z tym, że ja chciałbym żeby żartowano z takich rzeczy, niezależnie od tego kto jest prezydentem.

Głupi Jaś
O mnie Głupi Jaś

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka