Głupi Jaś Głupi Jaś
243
BLOG

Pamięć zakazana

Głupi Jaś Głupi Jaś Polityka Obserwuj notkę 2

Kilka ostatnich wydarzeń skłania mnie do napisania tej notki. Wszystkie dotyczą pośrednio lub bezpośrednio czczenia pamięci po zmarłych w katastrofie smoleńskiej. Pierwsza sprawa to wyrzucanie "śmieci" z chodnika przed Pałacem Prezydenckim. Po obejrzeniu filmu nie mogłem uwierzyć w to co usłayszałem. "Niech Pan zostawi te znicze, niech Pan zostawi te zdjęcia i kwiaty". Odpowiedź była krótka "To są śmieci!". Niebywałe jak w niecały rok obecna władza i jej klakierzy zdezawuowali pamięć o ofiarach katastrofy. Ludzie maja więcej współczucia dla jakiegoś niedźwiedzia z niemieckiego zoo, niż dla ofiar tragicznej dla naszego narodu katastrofy. Nasza władza ma w tym ogromny udział, a wręcz dąży do tego, żeby zniszczyć pamięć o zmarłych w katastrofie. W swoich działaniach sięga do najgorszych komunistycznych wzorców.

Drugie wydarzenie miało miejsce 10 marca. Jak co miesiąc Marsz Pamięci i jak co miesiąc mała banda pijanych gówniarzy próbująca ten marsz zakłócić. Akurat tak się zdarzyło, że pierwszy raz byłem na tym marszu i niestety jako młody człowiek wyczuwałem pewien dystans i brak zaufania ze strony starszych uczestników marszu. W sumie nie ma się co dziwić. Co ci starsi ludzie mogą myśleć o dzisiejszej młodzieży, kiedy widzą jej reprezentację w kontrmanifestacji? Pijaństwo, przeklinanie, wyzwiska, brak szacunku dla starszych. Oczywiście za zgodą Pani Prezydent na takie manifestacje. Jestem młody i wykształcony, ale w żaden sposób nie identyfikuję się z "bandą Tarasa". Naprawde bliżej mi do moherowych beretów.

Pani Prezydent Warszawy coraz bardziej "rozkręca się" w swojej bezsensownej walce z czczeniem pamięci ofiar. Daje zgodę pijanym "Tarasom" na manifestacje, jednocześnie nie chce dać zgody na koncert  upamiętniający  ofiary 10 kwietnia na Placu Teatralnym. Dla Pani Prezydent wielkim problemem są cztery manifestacje planowane na 10 IV w różnych porach dnia. Wg niej PiS chce zawłaszczyć Krakowskie Przedmieście. Myślałem, że tego dnia oczywistością będzie wyłączenie z ruchu tej ulicy. Jednak to tylko idą pisowscy fanatycy. Gdyby to była Parada Schumana, Parada Równości, albo anarchiści zwołani przez GW chcieliby zablokować Marsz Niepodległości, wtedy na wszystko jest zgoda.

Na koniec sytuacja, która z pozoru nie ma związku. Otóż słynny już Piotr Wolwowicz ze swoim "złym patriotyzmem". Ten człowiek nawet gdyby zaśpiewał tragicznie i dostał 4 razy "NIE", nie miał prawa usłyszeć takich komentarzy. Młody chłopak, dla którego patriotyzm i Ojczyzna to bardzo ważne weartości, usłyszał od "autorytetów", że to zła piosenka jest. Na szczęście potrafił bronić swojego wyboru i wyszedł z głową podniesioną do góry. Kiedyś Polacy ginęli z hymnem narodowym na ustach, a z tyłu głowy słyszeli rechot oprawcy, czy to w Katyniu, czy w okupowanej Warszawie. Teraz młody człowiek śpiewający piosenkę patriotyczną słyszy rechot jury i poniżające go komentarze.

Obecna "elyta" boi się takich młodych ludzi. Boi się patriotyzmu, pamięci o zmarłych, wyznawania wyższych wartości, szczególnie przez młodzież. Na szczęście ta ich walka jest z góry skazana na porażkę, zawsze polski duch zwyciężał i zwycięży tym razem. A wszystkich oceni historia.

Głupi Jaś
O mnie Głupi Jaś

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka