Okiem nie uzbrojonym zgrubsza sie przyglądając emocje wszędzie są podobne. W kulturze najzwijmy ją krajów o cieplejszym klimacie gdzie krew gorętsza wiele się dzieje niestety z przyczyn często niezależnych od logiki. W Polsce np. i naszym kręgu kulturowym demokracji podobne omocje są zaklinane wirtualnie aby zmniejszyć agresję. Ma to bardzo znaczący wkład w uspokajanie sytuacji co jest z pewnościa korzystne dla osób postronnych takich jak ja ale i dla bezpieczeństwa wielu spokojnych obywateli starających się stosować do reguł demokracji.
Zdecydowaną przewagą jest zbliżenie się do ogólnie przyjętych na teresie UE reguł prawa czyli demokracji sygnowanych w umowach akcesyjnych, są to przecież umowy z własnymi obywatelami. Cała strefa rywalizacji jest wirtualna. Z przykrością stwierdzam że często niejest to współraca dla dobra kraju.
Podczas gdy w Libii potrafi to przybrać formy knofliktu rzeczywistego. Zastanawia tylko fakt dlaczego odbiera się stronom prawa ogólnie uznane za powszechnie obowiązujące , a potrzebne do funkcjonowania tzw demokracji i podjęcia negocjacji dla dobra wszytskich stron.
Innymi słowy budowanie jednej ze stron czy wspieranie tylko jednej strony konfliktu jest budowaniem własnego np wizerunku politycznego kosztem drugiej ze stron zamiast poprzez pozytywny wkład w porozumienie i dialog. Trudno wyrazić zgodę na biegunowość pod wpływem braku wiedzy i emocji.
Scena polityczna w Polsce pozostaje podzielona i jak widać żadna ze stron niejest skora do rzeczywistego dialogu pozostając w schemacie w którym raz jedna strona rzuca "kamieniami" raz druga.
Jako skromny wyborca chcę zasugerować próbę odejścia od filozofi niszenia i przejście do współracy. Choć moż eto wydawać się trudne z samego początku , budowanie państwa czy dmeokracji musi skłądać się z czynników budujących redukując do absolutnego minimum lub rezygnując z działań destrukcyjnych.
Ten wybór poniekąd przyszłości rozwoju każdego z państw powinien zostać dokonany na zasadach demokracji a więc w wyborach.
Świadomy wybór charakteryzują mądre argumenty które powstają bez emocji i na podstawie gruntownych studiów , wielokrotnych debat i Wybór merytoryczny powinien być wsparty sercem i emocjami ale jeżlei emocje wymuszają negtywne rozwiązania całe kraje wybrają opcje mniej korzytne dla obywateli i tracą wiele lat rozwoju. Dlatego tak istotny jest dialog i negocjacje.
Ale to wszystko gwoli przykładu i przypomnienia, że aby usiąść do negocjacji czasem trzeba przezwycięzyć pozorne bariery nie do przewyciężenia. Jednak potem okazuje się że ich nie ma a cele są zbieżne a wszystkie problemy da się rozwiazać. Możliwości są zawsze.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)