To nie trawnik który odrośnie ale wiele możliwości potrzebnych Polsce. Aby użyć je powtórnie trzeba by renegocjować wiele nie pisanych umów. Wychodzi na to że "samiec alfa" to jest mężcyzna meryrtoryczny który jednak nie został zaproszony do zabrania głosu . Czy taki błąd ma sens?
Wyobraźmy sobie sytuację w której Cała Polska realizuje strategię którą nie spełnia elementarnych wymogów zobowiązań międzynarodowych naturalnie niepisanych. Co stoi na przeszkodzie np Sejmowi czy takiemu Uniwersytetowi Jagiellońskiemu na przeszkodzie aby się dowiedzieć co realizujemy i dlaczego? jeżlei stawką jest przyszłośc Polski i UE może warto uczynić gest i wysilić sięna cierpliwość wysłucjhania do ostatniego słowa bez przerywania niecierpliwymi uwagami w stylu tu brakuje kropki. W dmeokracji jednak decydującą rolę muszą odgrywać argumenty.
Wyobraźmy sobie sytuację w której milion skądinąd fantastycznych ale niedocenionych ludzi kieruje sie w wyborach opiniami grupowymi bez uzasadnienia dla własnej wygody. Jednak jeżeli tak to łatwo wszytskich wprowadzić w błąd a w dmoekracji nad tym aby tego błędu ni epopełnić w zasadzie powienien czuwać każdy wyborca. To wybór przy Urnie jest podejmowany w odpowiedzialności za całe Państwo z wiedzą globalną. I nie jest tak że mamy prawo posługiwać sie uproszczeniami. Nikt niekogo nie zwalnia ze stosowania prawa , konstytucji i sumienia. Państwo demokratyczne będzie tam gdzie będzie można powieżyć wyborcom losy państwa lub troskę o pokój. Polska jeszcze niestety nie jest pąństwem demkratycznym ale mam nadzieję, że w krótce będzie. Mówię to ku pokrzepieniu standardów dmoekracji aby wyczulić wyborców. To rzeczywiscie zależy od Was jaką drogę rozwoju wybierzemy.


Komentarze
Pokaż komentarze