Polityka 21.07.2010, 21:12 DOŁOŻONO WSZELKICH STARAŃ, ABY (...) Dołożono wszelkich starań, aby ta cisza wcale nie brzmiała złowieszczo. Za dnia wiatr rozwiewał niepotrzebne pytania, a promienie słońca łapały w swoje złote sieci każde zbyt ciekawskie spojrzenie. W nocy zaś, księżyc...
Kultura 13.07.2010, 19:54 NOC ROZPUŚCIŁA SWOJE SREBRZYSTE WŁOSY noc rozpuściła swoje srebrzyste włosy i spłynęły na ziemię księżycową rzeką. ostrożnie zanurzyliśmy stopy w jej lodowatym nurcie. dreszcz przebiegł nasze ciała. z powodu zimna, czy nieznanego? nie wiem. ...
Rozmaitości 6.07.2010, 20:09 WAKACYJNE LENISTWO STOI ZA DRZWIAMI (...) Wakacyjne lenistwo stoi za drzwiami i z niecierpliwością naciska dzwonek. Troszkę się waham, czy je wpuścić, ponieważ bardzo się do Was wszystkich przyzwyczaiłam :) Może nawet odrobinkę uzależniłam :)...
Polityka 2.07.2010, 20:00 "POMIMO ZAPADAJĄCEGO ZMROKU (...) „Pomimo zapadającego zmroku linia horyzontu była wyraźnie widoczna. Gdzieniegdzie tylko ciemne kontury drzew wdzierały się w delikatną szarość nieba. Igły starych sosen, przyprószone subtelnym światłem...
Polityka 28.06.2010, 19:55 OD KIEDY PRZESTAŁY PRACOWAĆ: JEGO SERCE I MÓZG (...) Od kiedy przestały pracować: jego serce i mózg, wszystko stało się jeszcze ważniejsze. Przez moment z niedowierzaniem patrzył w swoje szeroko otwarte oczy, potem odwrócił się i ruszył przed...
Polityka 23.06.2010, 19:57 BYŁO CIEMNO. JEDYNIE BLADY, WYCHUDZONY KSIĘŻYC(...) Było ciemno. Jedynie blady, wychudzony księżyc nieśmiało zerkał zza atramentowej chmury. Spod przymkniętych powiek rzucał świetliste spojrzenia. To tu, to tam. Wąskimi uliczkami Starego Miasta...
Polityka 18.06.2010, 19:48 DŁUGOWŁOSA PRZEWROTNOŚĆ ODCHYLIŁA GŁOWĘ (...) Długowłosa Przewrotność odchyliła głowę i z niechęcią spojrzała prosto w słońce. Ogrodowa huśtawka unosiła ją lekko: w górę, w dół, w górę, w dół, w górę, w dół….. Zmrużyła zalotnie oczy, aby blask...
Polityka 15.06.2010, 19:04 NA GAŁĘZI ZA OKNEM PRZYSIADŁA MALUTKA MANIPULACJA Na gałęzi za oknem przysiadła malutka manipulacja. Przekrzywiła łebek i spojrzała z zaciekawieniem przez szybę. Miała pomarańczowe skrzydełka i uśmiechnięty dzióbek. Zastukała. Nikt nie chciał jej otworzyć. Może...