Erevnitis istorias Erevnitis istorias
85
BLOG

Jak Parvus za kasę z Niemiec wsparł przewrót w Rosji; powstało bandyckie państwo

Erevnitis istorias Erevnitis istorias Polityka Obserwuj notkę 7

Nie było tzw. Rewolucji Październikowej

to był pucz , przewrót dokonany przez bardzo dobrze opłacanych  zawodowców,

w dodatku ludzi bezwględnych- faktycznie bandytów, zbrodniarzy

Lenin ? - od poczatku - działał jak capo di tutti capi- zarządził terror, mordowanie przeciwników politycznych,  potem cara i jego rodzinę, potem ludzi z wyższych sfer i ..kułaków - to były setki tysięcy ofiar

osobnik bezwgledny cyniczny\

Stalin-  bandyta z Kaukazu

Trocki- bezwględny, cyniczny zbrodniarz- to on dla dyscyplinowania armii  zarządził i osobiście nadzorował dziesiątkowanie  oddziałów które zostały  uznane za tchórzliwe na polu walki

Z czegoś takiego powstał twór państwowy tak groźny dla swoich i państw wokoło...


Aleksander Parvus (właściwie Izrael Łazariewicz Helphand, ur. 1867 – zm. 1924) to jedna z najbardziej fascynujących i kontrowersyjnych postaci w historii rewolucji komunistycznej. Był marksistowskim teoretykiem, a jednocześnie niezwykle majętnym biznesmenem, który połączył interesy Cesarstwa Niemieckiego z radykalnymi planami Włodzimierza Lenina.

Kim był Parvus?
• Teoretyk i rewolucjonista: Zanim stał się milionerem, był szanowanym lewicowym publicystą. Wspólnie z Lwem Trockim rozwijał koncepcję „permanentnej rewolucji”. Brał aktywny udział w rewolucji 1905 roku w Rosji, za co został zesłany na Syberię, z której jednak uciekł.

Bogaty marksista: Wyjechał do Konstantynopola (Stambułu), gdzie zbił fortunę jako handlarz bronią i doradca finansowy podczas wojen bałkańskich. To tam odkrył, że globalny kapitalizm i handel można wykorzystać jako narzędzia do finansowania przewrotu politycznego.

Plan Parvusa, czyli jak połączył Berlin z Leninem
Gdy w 1914 roku wybuchła I wojna światowa, Parvus dostrzegł w niej idealną okazję do obalenia caratu w Rosji. Zgłosił się do niemieckiego ambasadora w Konstantynopolu z gotowym, genialnym w swojej prostocie memorandum.

Jego plan zakładał, że Niemcy nie pokonają Rosji wyłącznie na froncie militarnym – muszą rozsadzić ją od środka, finansując tamtejszych radykałów i mniejszości narodowe dążące do niepodległości.

Niemiecki rząd i Sztab Generalny uznały plan za doskonały i przyznały Parvusowi gigantyczne fundusze na jego realizację.

Kluczowe działania Parvusa dla sprawy Lenina

1. Siatka przemytniczo-handlowa (Pranie pieniędzy):

Parvus założył w Kopenhadze (Dania) i Sztokholmie (Szwecja) legalnie działające firmy eksportowo-importowe oraz instytut badawczy. Firmy te handlowały z Rosją deficytowymi towarami (np. chemikaliami, lekami, a nawet prezerwatywami). Zyski z tego handlu – połączone z milionami marek dostarczanymi bezpośrednio przez niemiecki wywiad – były legalnie transferowane do Rosji i przekazywane podziemiu bolszewickiemu.

Organizacja podróży Lenina:

To Parvus był głównym inicjatorem pomysłu, aby przewieźć Lenina przebywającego na emigracji w Szwajcarii prosto do Piotrogrodu. Choć sam Lenin oficjalnie odcinał się od Parvusa, obawiając się oskarżeń o bycie „niemieckim szpiegiem”, to zorganizowany przez Parvusa i niemieckich dyplomatów „zaplombowany wagon” umożliwił bolszewikom przejęcie sterów rewolucji w 1917 roku.

Finansowanie propagandy:

Pieniądze płynące od Parvusa pozwoliły Leninowi na natychmiastowe uruchomienie masowej machiny propagandowej. Bolszewicy kupowali drukarnie i wydawali setki tysięcy egzemplarzy gazet (w tym „Prawdy”), które skutecznie demoralizowały rosyjskich żołnierzy na froncie, wzywając ich do dezercji i zakończenia wojny.

Koniec relacji i zapomnienie
Mimo że plan Parvusa powiódł się w stu procentach (bolszewicy zdobyli władzę i wycofali Rosję z wojny, podpisując traktat w Brześciu), Parvus nie osiągnął swojego osobistego celu. Marzył o wejściu w skład nowego, rewolucyjnego rządu w Rosji.

Lenin jednak bezwzględnie go odrzucił. Jako sprytny polityk wiedział, że oficjalne bratanie się z Parvusem – powszechnie kojarzonym z niemieckimi pieniędzmi i luksusowym stylem życia – zniszczyłoby mit bolszewików jako „czystych” obrońców proletariatu. Parvus został nazwany przez Lenina „sutenerem rewolucji”.

Niemieckie wsparcie finansowe dla bolszewików było gigantyczne, a historycy do dziś odkrywają kolejne ślady operacji przeprowadzanych przez Sztab Generalny i Ministerstwo Spraw Zagranicznych w Berlinie.

Wartości te podaje się w markach w złocie (Goldmark), czyli walucie opartej na parytecie tego kruszcu, co ułatwia przeliczenie jej na dzisiejsze realia.

Konkretne kwoty: ile zainwestowali Niemcy?
• Łączna suma wsparcia: Amerykańscy i europejscy historycy (m.in. prof. Sean McMeekin czy Richard Pipes) szacują, że od 1914 roku do momentu podpisania pokoju w Brześciu w 1918 roku Niemcy wpompowały w bolszewików około 50 milionów marek w złocie.

Udział samego Parvusa: Szacuje się, że przez skomplikowaną sieć spółek i banków w Skandynawii stworzoną przez Aleksandra Parvusa do Rosji bezpośrednio przed rewolucją trafiło od 23 do 30 milionów marek w złocie,

Równowartość w czystym złocie: Wspomniane 50 milionów marek odpowiadało fizycznie wadze od 9 do 10 ton czystego złota.

Ile to jest dzisiaj?
Przeliczenie walut sprzed ponad wieku na współczesne pieniądze zawsze jest szacunkowe, ale eksperci podają bardzo obrazowe wyliczenia:Według analiz historycznych (m.in. publikowanych przez Deutsche Welle), Niemcy wydali na destabilizację swojego wroga równowartość około 500 milionów euro.nne opracowania biograficzne i ekonomiczne wskazują, że biorąc pod uwagę ówczesną siłę nabywczą złota, wartość ta przekracza dziś 1 miliard dolarów amerykańskich,

Na co Lenin wydawał te pieniądze?

Bolszewicy nie gromadzili tych funduszy na kontach – natychmiast inwestowali je w agresywny marketing i demontaż struktur państwowych:

Machina medialna: W ciągu zaledwie kilku miesięcy od powrotu Lenina z emigracji bolszewicy kupili nowoczesne drukarnie i zaczęli wydawać 41 różnych tytułów gazet, w tym sztandarową „Prawdę”. Nakłady sięgały setek tysięcy egzemplarzy, a gazety rozdawano żołnierzom na froncie całkowicie za darmo.

Agitacja terenowa: Bolszewiccy kurierzy i agitatorzy byli znakomicie opłacani. Na wiecach i w okopach potrafili rozdawać robotnikom oraz dezerterującym żołnierzom po 10 rubli (co stanowiło wówczas równowartość niemal dwutygodniowej pensji robotnika) tylko za wzięcie ulotki lub poparcie strajku.

Uzbrojenie: Część pieniędzy przeznaczano na zakup broni i dynamitu dla tzw. Czerwonej Gwardii (bojówek bolszewickich), które przemycano przez granicę szwedzko-fińską.

Niemiecki sekretarz stanu ds. zagranicznych, Richard von Kühlmann, podsumował to pod koniec 1917 roku w tajnym raporcie dla cesarza Wilhelma II słowami:

„Dopiero gdy bolszewicy zaczęli otrzymywać od nas stały napływ funduszy różnymi kanałami i pod różnymi szyldami, byli w stanie zbudować swój główny organ, 'Prawdę', prowadzić energiczną propagandę i znacznie rozszerzyć pierwotnie wąską bazę swojej partii


Na takie  tradycje  powołuje sie

bandycka Rosja Putina


Od ponad 15 lat studiuje temat kłamstwa smoleńskiego( quwerty) Od ponad 20 lat studiuję historie udziału stalinowskiego ZSRR w II wojnie; korzystam ze źródeł w języku rosyjskim i angielskim.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka