Józef  Wieczorek Józef Wieczorek
116
BLOG

Jak „analfabeta” obalił komunę. Przestroga na nowy rok akademicki

Józef  Wieczorek Józef Wieczorek Społeczeństwo Obserwuj notkę 2

W 1989 r. ogłoszono w mediach obalenie komunizmu. W 2026 r. ogłoszono, że uważający się (i jeszcze przez wielu uważany) obalacz był analfabetą. No może nie całkowitym ale wtórnym na pewno. Tym samym nie mógł pisać donosów do SB bo tak pisać nie potrafił a samymi krzyżykami nie dało się przecież oznajmić to czego oczekiwała SB.

Lech Wałęsa nie tylko to potwierdził z zadowoleniem, ale ogłosił, iż dzięki temu, że był analfabetycznym dobiłem mógł obalić komunizm co wykształconym, udyplomowionym się nie udało. Fakt, tacy nawet nie mieli zamiaru go obalać a tylko usprawnić, aby było im lepiej . Do dziś bronią zdobyczy socjalizmu, realizują postulat Gomułki (grudzień 1945, pierwszy zjazd PPR) wychowania „naszych profesorów” (czyli ich samych!), bronią zarządzania nauką przez scentralizowaną habilitację (politruk Włodzimierz Sokorski po skierowania na front akademicki przewodniczący Rady Szkół Wyższych 1946-48) i realizują nakaz akceptacji etyki nikczemnego postępowania (György Lukács) . I niechby kto nie akceptował etyki nikczemnego postępowania, niechby kto postulował odejście od habilitacji co na ogół zrobiły kraje niekomunistyczne. Biada mu. No i jak by „alfabeci” mogli obalić komunizm. Nie dość, że go wprowadzali to i go utrwalają.

Co prawda, komuniści chwalili się że zlikwidowali analfabetyzm, ale -jak dziś widać we wspomnieniach Lecha Wałęsy - jeden uchronił się przed alfabetyzacją i to wystarczyło aby komunę obalić. Taka to historia i nauczka na przyszłość.


Kojarzony w przestrzeni publicznej z walką o naprawę domeny akademickiej, ujawnianiem plag akademickich i dokumentowania trądu panującego w pałacu nauki 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo