52 obserwujących
420 notek
406k odsłon
  805   0

Jak to jest z tym Wszechświatem – rozpędza się, czy nie?

 

Parametry Wszechświata

Na osiach zaznaczone są wartości tzw. parametru gęstości materii Ώm i parametru gęstości stałej kosmologicznej ΏΛ. Nie ma tu miejsca, żeby szczegółowo omówić ich znaczenie (ich definicje można znaleźć tutaj); dla nas ważne jest to, że znając te wartości można stwierdzić, czy Wszechświat przyspiesza, czy nie. Jeżeli nie, to kombinacja ich wartości powinna leżeć na linii oznaczonej no acceleration.

Na wykresie nie zaznaczono otrzymanej przez autorów najbardziej prawdopodobnej kombinacji wartości tych parametrów, ale łatwo ją ustalić, gdyż jest to środek wszystkich trzech elips. Elipsy te, od najmniejszej do największej, oznaczają odpowiednio poziomy ufności 1 sigma, 2 sigma i 3 sigma. Czyli – prawdopodobieństwo, że prawdziwe wartości parametrów znajdują się gdzieś wewnątrz najmniejszej elipsy, wynosi 68,3%; gdzieś wewnątrz średniej – 95,4%; gdzieś wewnątrz największej – 99,7%. Widzimy, że linia no acceleration zahacza marginalnie dopiero o elipsę 3 sigma. Tak więc praca zespołu Sarkara de facto pokazuje, że w świetle nowych danych koncepcja rozpędzającego się Wszechświata co prawda nie spełnia niezwykle rygorystycznego kryterium „5 sigma”, jakie wymagane jest do uznania jakiegoś faktu za absolutnie pewny, to jednak zdecydowanie najbardziej prawdopodobny jest obraz Wszechświata przyspieszającego. Prawdopodobieństwo, że tego przyspieszenia nie ma, to może jakiś 1%.

Dlaczego więc autorzy zatytułowali swoją pracę Marginal evidence for cosmic acceleration, a nie Marginal possibility of lack of cosmic acceleration, który to tytuł – moim zdaniem – byłby bardziej adekwatny? Nie wiem; mogę się tylko domyślać. Być może uważali, że ten drugi tytuł nie wzbudzi aż tak wielkiego zainteresowania. A może chcą budować swoją reputację na przyszłość? Gdyby bowiem okazało się kiedyś, że Wszechświat jednak nie przyspiesza – no bo przecież prawdopodobieństwo 1% jest malutkie, ale jednak większe niż 0%! – będą mogli się chwalić, iż to oni jako pierwsi obalili koncepcję ciemnej energii. Lepiej być pierwszym, który coś obali, niż dziesiątym, który to potwierdzi...

Jak widać, sprawa rozpędzania się Wszechświata (a tym samym istnienia ciemnej energii) w żaden sposób nie jest jeszcze zamknięta. Różne grupy prowadzą badania zmian tempa ekspansji Wszechświata w czasie.. Szczególne nadzieje można pokładać w rozbudowanym projekcie The Dark Energy Survey. Uczestniczący w nim naukowcy nie ograniczają się do supernowych typu Ia, ale do wyznaczania tempa ekspansji wykorzystują także trzy inne, zupełnie niezależne metody. (O projekcie można poczytać w czasopiśmie „Świat Nauki” w numerze z grudnia 2015 roku). Można się więc spodziewać, że w przeciągu kilku lat uzyskamy dane pozwalające definitywnie rozstrzygnąć cały problem.

Uprzedzając ewentualne pytania chciałbym zaznaczyć, że nie mam żadnego osobistego stosunku do kwestii przyspieszania ekspansji Wszechświata; staram się jedynie relacjonować na zimno stan obecnej wiedzy na ten temat. Będę jednakowo szczęśliwy, kiedy okaże się, że Kosmos z pewnością się rozpędza, jak i wtedy, gdy stanie się pewne, że tego przyspieszania nie ma. Gdybym dziś miał ryzykować swoje pieniądze, postawiłbym je na rozpędzający się Wszechświat.

Lubię to! Skomentuj36 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie