Jan_Żbik Jan_Żbik
51
BLOG

Matrix PiSowskiej ekstremy - czyli nonsensy wypisywane przez FYM

Jan_Żbik Jan_Żbik Polityka Obserwuj notkę 6

Rozmowa z FYM jest niczym dyskusja z betoniarką, zdecydowanie bez sensu. Bowiem „trójgłowy bałkanizator salonu” od dawna rozstał się nie tylko z rozsądkiem, logiką,  ale wręcz z Elementarną rzeczywistością. To przykład modelowy polityki nienawiści posuniętej do granic obłędu.

Zatem nie dla niego, ale dla innych potencjalnych blogooblatywaczy małe ad vocem pod adresem co bardziej kuriozalnych debilizmów i łgarstw wypisywanych na swoim blogu przez FYM (wytłuszczenia to cytaty z FYMa):

 

(poniższy post jest umieszczony również jako odpowiedź na blogu FYM, ale  z uwagi na opasłość oddzieliłem do do mojego własnego bloga, a i  w obawie  typowej dla Salonowych prawackich nienawistników maniery wycinania nieprzychlnych komentarzy)

 

 1. mówienie o wolnym kraju, w którym pozostawiło się swobodę działania ugrupowaniom komunistycznym to jakiś ponury żart – być może powojenna Francja czy Włochy to dla FYM „ponury żart”, ja jednak, oceniając „wolność kraju”, a  mając do wyboru IV Łże-czpospolitą Kaczyńskich i tamte kraje, wybrałbym je w ciemno. Pomijając już fakt oderwania od elementarnej rzeczywistości – bowiem gdzie FYM widzi w Polsce „partie komunistyczne” ???? W SLD ??? jak dla mnie może w końcu, po 19 latach od upadku komuny, zostaną normalną socjaldemokracją. OK, ja widzę partię faszystowską w PiSie, ale nie nagłaśniam tego poglądu żeby nie wyjść publicznie na idiotę. FYM się nie krępuje – jego prawo, moje zaś drzeć z niego łacha.

 2. "wybór" przez "kompromisowy parlament" W. Jaruzelskiego na "prezydenta PRL" w lipcu 1989 r., który idąc po linii tego kompromisu, powołał na premiera Cz. Kiszczaka w sierpniu owego roku – i owszem, powołał był Jaruzelski Kiszczaka na premiera, a jak Solidarnośc SD i ZSL nie zrobiły znim rządu, Jaruzelski powołał na premiera Tadeusza mazowieckiego, po tym, jak ten genialny manewr wymyślił Jarosław Kaczyński. Jaruzelski powoływałby jeszcze, w miare kryzysów rządowych, następnych premierów, ale po roku sam zrezygnował z pełnienia funkcji Prezydenta. Ślepy z nienawiści FYM tego nie widzi i nie pamięta, ja tak. 

3. Kompromis z 1989 r. oparty był na kilku fałszywych przesłankach, oczywiście, ale przede wszystkim zapewnił partii komunistycznej (i jej zbrojnemu ramieniu) olbrzymie wprost wpływy w państwie. Na długie lata uniemożliwiło to sprawne zarządzanie krajem i reformowanie jego podstaw – creme de creme wypowiedzi FYM, pewniak w rankingu do idiotyzmu roku, daleko w tyle zostawiający Teletubisie p.Sowinskiej. Nazwanie Polski w roku 90tym „niezreformowaną” to bzdura piramidalna. W ciągu roku zmienił się  w Polsce ustrój – z socjalistycznego na kapitalistyczny, gospodarkę centralnie sterowaną zastąpiła wolnorynkowa, ogromny majątek państwowy został przekazany gminom (komunalizacja), została radykalnie zmieniona administracja publiczna (zniknęły Rady Narodowe), zmienione fundamenty systemu prawnego, ruszyła prywatyzacja – wszystkie państwowe urzędy ogarnęła RADYKALNA czystka kadrowa (na stanowiskach nomenklaturowych – zastrzeżonych dla PZPR). Na koniec zaś sama PZPR się rozwiązała. Dla FYM to jest „nic” – bo, a ch.. wie bo co, pewnie brak mu egzekucji publicznych było 

4. gdy się okazało, że tzw. lista krajowa padła, wykonano hokus pokus, zmieniając ordynację w trakcie wyborów i zapewniono akces rozmaitym ciotkom i wujkom rewolucji, by jednak dostali się do "kompromisowego parlamentu". – ciężko było dorównać w głupocie wpisowi obśmianemu powyżej, ale FYM dał radę. Po prosu idiotyzm zastąpił kłamstwem – i jakoś mu poszło. Nikt nie wykonał żadnego hokus pokus, nikt nie zmienił ordynacji w trakcie wyborów (bo niby jak ????), z uwagi na masowe wycięcie przez Polaków kandydatów PZPR konieczne były, jak najbardziej przewidziane w ordynacji wyborczej wybory uzupełniające (frekwencja ok. 23 %...). „Ciotki” i „wujkowie” rewolucji, złamani kląska listy krajowej (przypomne, ze se wymyślili, że muszą dostać powyżej 50 % poparcia…a dostali średnio po 45 %.... – qnia z rzędem komukolwiek , kto dziś by się zbliżył do podobnych wyników…) nie wystartowali i wycofali się z czynnej polityki (vide tow. Rakowski czy tow. Barcikowski). I tyle, tylko prostując nonsensy wypisywane prze FM, nie podejmując dyskusji na temat ocen dokonanych w Polsce zmian – bo tu jest pole do różnych interpretacji i stanowisk. Część Zakonu Nienawiści – już bez jakichkolwiek konotacji politycznych, bo teraz najbardziej nienawidzą PO… niczym siedzi w swoim, napędzanym Gazolem i Rydzykiem Matriksie i zawija w sreberka…. 

Jan_Żbik
O mnie Jan_Żbik

1. wolę, jak ludzie się porozumiewają, niż kłócą, 2. wolę to, co ludzi łączy, niż to co dzieli 3. każdy ma prawo, o ile nie krzywdzi innych, robić ze swym życiem to, na co ma ochotę 4. każdy ma prawo do równego startu w życie 5. jest rażąco niesprawiedliwe, że bez swej winy jedni sa BARDZO bogaci, inni BARDZO biedni

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka