Marcin Masny, czy ktoś wychowywany na Tygodniku "Ład", może go nie pamiętać? To były dobre czasy, a i podziałów na piłsudczyków, liberałów, endeków i chadeków - jakoby mniej było...
Oddaję, mu głos.
(...)Blog jest strumieniem myśli. Moje myśli ciurkają wokół sztuki, literatury, polityki, finansów. Ciurkają chaotycznie i za stary jestem, żeby coś się zmieniło. Teraz mnie dręczy myśl, że Jutrzenka wyrzeźbiona przez Michała Anioła na grobie Wawrzyńca Wspaniałego była tuczona męskimi hormonami (przyjrzyjcie się jej mięśniom), a po chwili zaczynam szukać wyjaśnienia, dlaczego media nagle przestały się zajmować kryzysem finansowym na Islandii. Jeśli wszakże znajdzie się ktoś o podobnie bałaganiarskim umyśle, chętnie zapoznam.(...)
Korzystając z okazji chcę najserdeczniej pozdrowić wszystkich, wszystkich, wszystkich, a zwłaszcza dziennikarzy, którzy chcieliby dostrzec i zareklamować mojego bloga. Ja ze swej strony dołożę starań, żeby tu się czasem pojawiła ploteczka o skrywanej przeszłości przyszłego premiera. Więcej: www.ProPolonia.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (1)