Marian Brudzyński Marian Brudzyński
58
BLOG

Radio Maryja, LPR i postligowe scenariusze. W odpowiedzi...

Marian Brudzyński Marian Brudzyński Polityka Obserwuj notkę 1

Wpis opublikowany na ProPolonia.pl, pt. ”Radio Maryja, LPR i postligowe scenariusze”, wzbudził wśród Czytelników duże emocje. Chciałem się jednakże odnieść do wypowiedzi pana Fedorowicza (Andrzeja?), którego komentarz przytaczam w całości: „Kiedy Pan i Panu podobni czyściliście buty wodzom, ja upominałem, trzaskałem drzwiami krytykowałem, dziś Wasza postawa jest wynikiem frustracji. Nie ma prawa oceniać Pan mnie nie znając sprawy”.

Chyba pan Fedorowicz nie rozumnie istoty sporu, jaki prowadzę z ludźmi odpowiedzialnymi za ruinę Ligi. Nie pozwolił bym sobie na żadną ocenę Pana, czy nawet najbardziej zawziętych moich adwersarzy w kwestiach prywatnych. Jeżeli oceniam, to odnosi się to do funkcji pełnionych przez dane osoby we władzach stronnictwa. To mnie tylko interesuje. Pana Fedorowicza wymieniłem dlatego, że jest w dalszym ciągu szefem Głównej Komisji Rewizyjnej LPR.

Jakie ma sukcesy jako jej przewodniczący? Możemy o tym porozmawiać... Oczywiście nie ma poseł Fedorowicz związku z fałszerstwem finansowym jakie miało miejsce w 2005 r. podczas kampanii wyborczej. Za to najprawdopodobniej odpowiedzialność poniosą pełnomocnicy KW LPR: Sylwester Chruszcz i Katarzyna Kędzierska – Dorosz. Proszę tylko pamiętać, że następstwem skoku na kasę w naszym stronnictwie były ubecko – sekciarskie metody „dyscyplinowania” narodowców poprzez weksle i przysięgi.

Te daty, wydają się być początkiem końca Pierwszej Ligi. Znam wiele wypowiedzi posła Fedorowicza z posiedzeń ZG LPR i były one rzeczywiście bardzo roztropne. Niestety, jako szef Komisji Rewizyjnej, uważam że się nie sprawdził i tyle. Co do butów, to nigdy nie pozwolił bym, żeby ktoś mi czyścił moje własne, a co do darzenia szacunkiem Romana Giertycha, to pomimo, że w tym okresie zaczęły się pojawiać poważne rysy na jego wizerunku, to jeszcze długo uważałem go za najwłaściwszą osobę do przewodzenia naszemu stronnictwu.

Myślę, że moja absolutnie krytyczna ocena jego jako polityka, w moich oczach nastąpiła po kilku miesiącach sprawowania przez Romana Giertycha funkcji ministra edukacji. Medialne bicie piany i prześciganie się ze Zbigniewem Ziobro w ilości zwoływanych konferencji prasowych – to za mało żeby zdobyć uznanie na miarę ministrów narodowców z okresu międzywojnia.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka