Gdańskie Koło PJN przeprowadziło dyskusję na ten temat. Konkluzję zawarliśmy w naszej uchwale. Oto jej treść:
Uchwała Nr 4/2011 Gdańskiego Koła PJN
z dnia 7 kwietnia 2011 r.
w sprawie konieczności likwidacji gimnazjów
Gdańskie Koło PJN stoi na stanowisku, że należy:
-
zlikwidować szkoły zwane gimnazjami
-
wydłużyć czas nauki w szkołach podstawowych do lat ośmiu, do lat czterech w szkołach średnich ogólnokształcących i lat pięciu w technikach
Uzasadnienie
W chwili obecnej istnieje obowiązek szkolny przewidujący jednakowy dla wszystkich program nauczania (typ szkół) do ukończenia gimnazjum włącznie. Podział tego etapu kształcenia na dwa okresy, tj. szkoła podstawowa i gimnazjum nie jest niczym uzasadniony, niesie natomiast zbędne koszty podwójnej administracji (np. podwójna liczba dyrektorów). Praktyka ostatnich dziesięciu lat pokazała też, że system ten nie zdaje egzaminu choćby w sferze wychowania. Lepszym rozwiązaniem jest gdy młodzież w burzliwym wieku nastoletnim styka się z pedagogami, których już dłużej zna i którym również jest znana od co najmniej kilku lat. Należy też uwzględnić, że stan obecny bezzasadnie sankcjonuje deprecjację nazwygimnazjum, która zgodnie z polską tradycją oznaczała szkolę, po ukończeniu której otrzymywało się świadectwo maturalne i możliwość podjęcia kształcenia akademickiego.
Zasadnym jest podział całego okresu szkolnego na etapy, gdy po poszczególnych etapach następuje rozdzielenie całej populacji uczniowskiej na grupy przygotowujące się do wykonywania różnych zawodów i na tych, którzy planują podjąć naukę na szczeblu akademickim.
Dla podniesienia poziomu przygotowania absolwentów koniecznym jest wydłużenie czasu nauki w liceach i technikach. Przez dwa i pół roku nie ma możliwości zrealizowania nawet podstawowego programu, nie mówiąc już o wyselekcjonowaniu jednostek bardziej uzdolnionych, z którymi można by było zrealizować treści wykraczające poza ogólne standardy. W chwili obecnej mamy też do czynienia ze szkodliwą anonimowością szkoły wynikającą z faktu, że przy obecnej siatce godzin nauczyciel dla wypełnienia pensum ma zajęcia nawet w 15 oddziałach i nie jest w stanie, przy często jednej zaledwie godzinie tygodniowo, w ciągu dwóch i pół roku poznać wszystkich uczniów z imienia i nazwiska.



Komentarze
Pokaż komentarze