mathiassaiman mathiassaiman
96
BLOG

„Kuuuuuuu******wwwaaaaa!!!!”

mathiassaiman mathiassaiman Polityka Obserwuj notkę 9

 

Przyczyn rozbicia się samolotu prezydenckiego być może nie poznamy nigdy. Być może wpływ na rozbicie samolotu o numerach bocznych 101 miała niekompetencja czy wręcz zła wola Rosjan. Nie wykluczam też fałszerstwa materiałów śledztwa, bo przecież w kraju Chodorowskiego, Litwinienki i Politowskiej wszystko jest możliwe.  
Zasadniczy powoód tej katastrofy jest jednak dla mnie oczywisty. Pilot samolotu zdecydował się podjąć próbę lądowania pomimo, iż warunki pogodowe nie pozwalały na to. Potwierdza to wymiana zdań z polskim pilotem samolotu, który wylądował chwilę wcześnej, rozmowy komórkowe z pokładu samolotu. Materiał dowodowy na który rosjanie nie mieli wpływu. Opinię tą podzielają również ci eksperci, którzy różnią się w ocenie późniejszych zdarzeń. Zasady  te bowiem określone są dla samolotów i lotnisk tak precyzyjnie jak poszczególne kolory świateł przyporządkowane są zasadom ruchu samochodowego. Zarówno w ruchu drogowym jak i lotniczym wszystko co wydarza się po przejechaniu czerwonego światła jest konsekwencją tej jednej nierozsądnej decyzji.
Dlaczego więc pilot jechał na czerwonym?
Nie jest dla mnie w tym miejscu istotne czy pilotem kierowała ułańska fantazja czy  podjął tą próbę bezpośrednio przez kogoś zmuszony, czy nakłoniony.  Nie interesuje mnie czy kolejnym decyzjom i ruchom drążka sterowniczego towarzyszyła pamięć incydentu gruzińskiego. W tej sprawie,  o  tym locie nigdy już nie dowiemy się prawdy. Bo ci co mogli by ją nam ujawnić zamilklii na zawsze.
Wytłumaczenie, iż pilot działał w sytuacji szczególnego stresu czy przymusu jest najłatwiejsze i paradoksalnie wygodne dla wszystkich. Obciąża ona bowiem odpowiedzialnością konkretnego pilota, konkretnego generała, konkretnego prezydenta.  Sprawia wrażenie wyjątkowości tej sytuacji.
Czy jednak w wyczerpujący ostateczny sposób odpowiada na pytanie o przyczyny tej katastrofy?
Prokuraturze prowadzącej śledztwo w sprawie katastrofy podszeptuje jeszcze jeden kierunek śledztwa. Warunki pogodowe na lotniskach, są przechowywane zapewne dość długo. Zapewne zapisy z czarnych skrzynek obejmują też nie jeden lot. Nie będzie więc specjalnego problemu ze sprawdzeniem jak często na przestrzeni ostatnich kilku lat polscy piloci pułku wożącego polskich polityków podejmowali  decyzje o lądowaniu w sytuacji w której lotniska zapalały czerwone światła złych warunków pogodowych.
Jeśli takie lądowania miały miejsce to warto oskarżyć w oparciu o stosowne paragrafy pilotujących wtedy maszyny żołnierzy, posłuchać ich wyjaśnień. Przesłuchać a może oskarżyć tych generałów, marszałków, premierów, prezydentów, posłów którzy wywierali na nich presje by jechać na czerwonym.  Oskarżyć tych przełożonych żołnieży, którzy o lądowaniach takich wiedzieli, a nie robili nic by kolejnym takim lotom nad kukułczym gniazdem zapobiec.
Jak sądzicie? Czy wiele takich lotów w przeszłości było? Ja myślę, że wiele.
++++++++
Katastrofa samolotu o numerach bocznych 101 jest dla mnie katastrofą pewnej koncepcji Polski rozumianej jako relacje między Polakami.  Koncepcji w której stojący wyżej w hierarchii społecznej lub zawodowej ma pełnię feudalnej ładzę nad tym, który stoi  niżej. Koncepcji w której sprawowanie władzy wiążę się z niepodleganiem zasadom przez tą władzę głoszonym.  Koncepcji w której cel uświęca środki a wygórowanym ambicjom nie towarzyszy realna ocena własnych umiejętności i możliwości.  Krach naszego polskiego  „jakoś to będzie”, „nikt się nie dowie”, „wszyscy tak robią”, „przecież inaczej się nie da”, „jeszcze tym razem”.
Wieczne milczenie ofiar tej katastrofy kojarzy mi się z milczeniem tych wszystkich z nas, którzy o wszystkim wiedzą i o wszystkim milczą.
A gdy wreszcie konfrontujmy się z konsekwencjami tej naszej polskości to pozostaje nam zwykle  jedno.
Jeśli więc kiedyś  powstanie plan pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej  - by miał oczyszczający sens warto umieścić w nim wykuty w spiżu, rozciągnięty na kilku sekundowy skowyt okrzyk:   „Kuuuuuuu******wwwaaaaa!!!!”
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka