6 obserwujących
78 notek
23k odsłony

Szwedzki łącznik, czyli jak Szwedzi pomagali Armii Krajowej

Druga wojna światowa to temat, do którego Szwedzi powracają niechętnie. Wiadomo, że była, lecz dawno i lepiej patrzeć w przyszłość. Szwedzi zresztą nie brali w niej udziału, przynajmniej jako państwo, więc w zasadzie nie ma o czym mówić. Jakiś czas temu ukazała się jednak w Szwecji publikacja „Knutpunkt Stockholm”, napisana przez polskiego historyka, ale po szwedzku i przeznaczona przede wszystkim dla Szwedów.

Koniec dynastii Bernadotte w Szwecji?

To była historia jak z bajki. Mówiło się kiedyś, że każdy żołnierz nosi w tornistrze buławę marszałkowską. Była to prawda w przypadku szeregowca Bernadotte, który uwieńczył swoją karierę wojskową we Francji z tytułem Marszałka Cesarstwa. Stało się to możliwe dzięki rewolucji francuskiej i dzięki Napoleonowi, który rewolucję zakończył koronowaniem się na Cesarza Francuzów.

Czy w Szwecji jest demokracja?

Oczywiście wszyscy odpowiedzą na to pytanie twierdząco, dodając często, że Szwecja jest jednym z najbardziej demokratycznych krajów świata. Czy w Szwecji jest wolność słowa? Och, jak w ogóle można zadawać takie absurdalne pytania... Czy Szwedzi korzystają jednak ze swojej wspaniałej demokracji i z wolności słowa? Na to pytanie nie ma już jednoznacznej odpowiedzi...

Dlaczego nie da się żyć w Szwecji

Samobójstwo jest najczęstszą przyczyną śmierci w Szwecji osób pomiędzy 15 a 44 rokiem życia. Co roku odbiera tu sobie życie około 1500 osób. Dlaczego? Za mało słońca? Jasne, w Szwecji przez pół roku jest ciemno i zimno… Za mało radości? Anhedonia? Za mało problemów do przezwyciężania? A może za dużo pożyczek do spłacenia? No i ta szwedzka samotność w tłumie...

Szwedzi i Islam – po co straszyć ludzi?

Wpływy Islamu w Europie do niedawna stanowiły jeszcze w Szwecji temat tabu. Nie drukowało się tu książek Oriany Fallaci, ani innych autorów ostrzegających przed islamską infiltracją Europy. Po co straszyć ludzi… Temat jednak pomału dojrzewa i dojrzał na tyle, aby wreszcie teraz, po tym jak w wyborach wygrała prawica, można go przedstawiać szwedzkiej opinii publicznej, w każdym razie w zwykły dla Szwedów, „neutralny” i nadal dość poprawny politycznie sposób.