Rozmaitości 2.11.2012, 00:58 Rozdział 8. Pod wzgórzem (Opowieści Pani Gritty) Znacząco zmniejszający częstotliwość stukot kół oznaczał, że trasę wiodącą z Iraju do miasteczka portowego Reefcool pociąg przebył zgodnie z rozkładem jazdy. Długa na ponad 13 metrów lokomotywa typu...
Rozmaitości 28.10.2012, 02:24 Rozdział 7. Misja pana Gritty (Opowieści pani Gritty) Nic nie zapowiadało, że droga obrana przez pana Gritty będzie tak męcząca. Niskie krzewy i drzewa porastające piekielny brzeg rzeki nie ustępowały tak łatwo jak ich ziemscy krewniacy. Tym samym siła, którą musiał...
Rozmaitości 2.09.2012, 00:44 Rozdział 6. Fizyk (Opowieści pani Gritty) Samolot przechylał się raz po raz to na lewe, to na prawe skrzydło niknąc w potoku słonecznego blasku spływającego na starą wędzarnię. - To Włodek – stwierdziła rezolutnie mama Józefa. - Skąd pani wie? –...
Rozmaitości 24.08.2012, 13:39 Rozdział 5. Za rzeką (Opowieści pani Gritty) Wiklinowy kosz powoli wypełniał się kwiatami lawendy. Lekki chłód docierający powoli od strony rzeki wypychał przesycone zapachem kwiatów ciepłe powietrze. Szczyt wzgórza na którym znajdowała się...
Rozmaitości 16.08.2012, 14:43 Opowieści Pani Gritty. Rozdział 4. Swordfish Tomek szurał bezwiednie nogami o gliniastą powierzchnię podwórza. Gościnny dom Józefa objawił mu całkowicie tajemnicę ich obecności w tej krainie. Mama Józefa poprosiła Kaję o pomoc przy zbieraniu lawendy,...
Rozmaitości 8.08.2012, 14:06 Opowieści Pani Gritty. Rozdział 3. Dom na wrzosowisku Kaja wyprzedziła Józefa i Tomka o kilkanaście kroków. Całą sobą chłonęła tą ożywczą woń, która wydobywała się zza niewielkiego pagórka za którym przed chwilą zniknął całkiem spory dom do...
Rozmaitości 23.07.2012, 22:25 Opowieści Pani Gritty. Rozdział 2. Józef Staromodny rower wydawał co chwila owe osobliwe dźwięki, które zazwyczaj świadczą o nieuniknionej potrzebie naoliwienia większości metalowych mechanizmów. Prowadzący go chłopak odgarnął na bok bujną czuprynę oceniając...
Rozmaitości 21.07.2012, 15:18 Opowieści Pani Gritty. Rozdział 1. Po wojnie Tomek szedł bardzo wolno. Każde stąpnięcie mogło zbyt głośnym echem odbić się od starych murów toruńskiej katedry. Zapadał już zmierzch i znany powszechnie na starym mieście kościelny pozamykał dawno drzwi do kościoła....