W planie było coś o Katyniu. O obchodach, o naszej i ich perspektywie spojrzenia na historyczne wydarzenia.
I nie wyszło.
Szukałem czegoś co by tę sytuację podsumowało, jakoś domknęło dramaturgicznie. I na swój użytek znalazłem.
To fraza usłyszana przelotem w radiu. Ktoś powiedzał:
POZOSTALI PRZY ŻYCIU pracownicy kancelarii prezydenta.
Wydaje mi się, że nic nie potrafię dodać.


Komentarze
Pokaż komentarze