My tu sobie gadu gadu o tym kto się przyznał, a kto przeprosił, a tymczasem, mamy tu piękny przykład tego, jak to się kończy gdy władza chce z troską pochylić się nad problemami najbiedniejszych.
Jak informuje Gazeta Wyborcza, w Chinach paliwo do diesla ma być na kartki. Wzięło się to stąd, że rząd tamtejszy w tzw. trosce o najbiedniejszych zamroził ceny ropy. Albowiem rosnące ceny ropy powodowały wzrost cen żywności i ubogi lud cierpiał. Tymczasem cena surowca na światowych rynkach poszła tak w górę, że produkcja i sprzadaż diesla po cenie urzędowej stała się w Chinach nieopłacalna.
No i olej napędowy stał się towarem nie do zdobycia i pewnie trzeba będzie go racjonować.
Może chociaż biednym ulżyło? No cóż, bogaty paliwa kupi ile chce na czarnym rynku, najwyżej więcej zapłaci, a ceny żywnosci będa rosły dalej.
Chcieli pomóc biednym, udupli wszystkich. Pod rozwagę każdemu rządowi.


Komentarze
Pokaż komentarze