Czy PiS chciał przegrać wybory? Nieoceniony Janusz Korwin - Mikke sugeruje, że tak. Ma na to swoje wytłumaczenie .
I ja mam swoją hipotezę.
Jeśli chcieli przegrać to mieli jeden ważny powód.
Przede wszystkim, świadomość, że NIE DADZĄ RADY. Bo naród czeka na Euro2012, autostrady i w ogólnie lepsze zycie, a koniunktura słabnie.
Koledzy z PiS nie wiedzą jak się za to wziąć (poza garnięciem pod siebie). Za kolejne dwa lata może być kicha kompletna. Zwłaszcza jeśli się uwzględni konieczność dokończenia reformy emerytalnej, problem z KRUSem, no i last but not least Służbę Zdrowia gnijącą ze wszystkich stron (zna ktoś pomysł PiS na służbę zdrowia??).
Samym ściganiem mnie jako domniemanego agenta (a jakże! chcieli mnie lustrować) i wykryciem jednej koperty w lekarskim fartuchu apetytów na gospodarczą hossę nie zaspokoją.
Więc PiS wymyślił: trzeba usunąc się z arenki, niech się skompromituje konkurencja. Bo w ich mniemaniu też nie da rady.
A oni się już zabezpieczyli łącznie z przystawkami, po coś je w końcu do koryta dopuścili.
Za dwa do czterech lat usłyszymy triumfalne "a nie mówiłem?!".
Jedyna szansa to szybka ucieczka do przodu sprawnym i odważnym rządzeniem, tylko jak to zrobić z PSL?


Komentarze
Pokaż komentarze